Reklama

Zachwiało reformą składek

SLD zaproponuje poprawkę zmierzającą do złagodzenia skali podwyżek ZUS dla przedsiębiorców. Rząd traci bowiem poparcie posłów dla zmian systemu ubezpieczeń społecznych. Projekt ustawy negatywnie zaopiniowała sejmowa Komisja Gospodarki.

Publikacja: 20.10.2004 08:00

Posłowie komisji pytali wczoraj przedstawicieli rządu, jakie skutki dla gospodarki będzie miała nowela ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Komisja zwróciła m.in. uwagę, że uzależnienie składki ZUS od przychodu osiąganego przez firmy (teraz przedsiębiorcy płacą składki od deklarowanego przychodu, minimum 60% średniej płacy) doprowadzi do wzrostu szarej strefy. Posłowie powoływali się przy tym na ekspertyzę sejmowego Biura Studiów i Ekspertyz. "Można przypuszczać, że nastąpi ucieczka w koszty, ewentualnie niewykazywanie przychodów" - czytamy w dokumencie.

Członków komisji nie przekonały argumenty strony rządowej. Rząd wskazywał, że składki ZUS stanowią jedynie około 3% wszystkich kosztów przedsiębiorstw. - Podwyżka, którą proponujemy, ma więc niewielki wpływ na ich wzrost - przekonywał Jacek Piechota, wiceminister gospodarki.

Nie zgodzili się z tym przedstawiciele Rady Przedsiębiorczości. - Zmiany doprowadzą do wzrostu składki od osób prowadzących działalność gospodarczą o 25% - przekonywał Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego. Przedsiębiorcy wskazują, że ustawa ma jedynie cel fiskalny - "łatanie" budżetu, i oczekują, że rząd zrezygnuje ze zmian.

Niepewny jest dalszy los noweli w Sejmie. Wycofaniem poparcia zagroził Roman Jagieliński, przewodniczący Partii Ludowo-Demokratycznej. Nawet posłowie SLD sugerują, że zmiany zaszkodzą gospodarce. - Czy rząd rozważa jakieś warianty, aby osiągnąć kompromis? - pytał Władysław Stępień (SLD).

- Możemy dyskutować, jak i w jakiej proporcji obciążenia dla przedsiębiorstw powinny wzrastać - odpowiadał J. Piechota. Rząd dał tym samym zielone światło do modyfikacji progów, które wyznaczają podstawę obliczenia składki. W przedłożeniu rządowym wynoszą od 60 do 180% przychodu. Socjaldemokracja proponowała niedawno obniżenie progów do maksymalnie 100%. Z podobną inicjatywą wystąpi SLD. - Nie zdecydowaliśmy się jeszcze na konkretne rozwiązanie. Stosowny projekt poprawki przygotujemy na przyszły tydzień - powiedziała nam Anna Filek (SLD). - Nie wprowadzimy jednak progu 45% przychodu dla najmniejszych firm (chciało tego SdPl - red.). Nasza propozycja jest między tym, co chce rząd, a tym, z czym wystąpiło SdPl - dodaje A. Filek.

Reklama
Reklama

W projekcie budżetu na 2005 rok rząd zmniejszył dotację dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o około 1,5 mld zł. Założono bowiem, że do FUS-u wpłynie dodatkowo około 1,3 mld zł składek od przedsiębiorców. Co jednak, gdy Sejm zdecyduje się na obniżenie progów albo odrzuci ustawę? - Trzeba będzie dokonać odpowiednich szacunków, dokonać przesunięć - przyznaje wiceminister gospodarki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama