"Większość prognoz przewiduje, że stopa inflacji osiągnie poziom pomiędzy 3% i 4% w latach 2004 i 2005. Ryzyko przekroczenia tego poziomu w wymienionym okresie związane jest z brakiem równowagi fiskalnej, dalszym umacnianiem się popytu krajowego oraz zmianami płac na skutek możliwych wtórnych skutków wzrostu cen żywności, ropy naftowej i związanych z przystąpieniem do Unii podwyżek podatków" - napisał bank centralny.
Polska nie uczestniczy w europejskim mechanizmie kursowym ERM 2, tym niemniej kryterium kursowe (utrzymywanie się waluty krajowej w ustalonym paśmie wahań względem parytetu centralnego, nie szerszym niż +/-15%) także podlegało badaniu.
"Węgierski forint i polski złoty również pozostawały przez większość okresu referencyjnego słabsze w relacji do euro w porównaniu z ich średnimi kursami z października 2002 r. i również wzmocniły się w relacji do euro w 2004 r." - czytamy w raporcie.
Według EBC, zmiany te były częściowo związane z niepewnością co do perspektyw polityki fiskalnej w obu krajach, co znalazło odbicie w dużej zmienności kursu walutowego oraz szerokiej rozpiętości krótkoterminowych stóp procentowych w relacji do strefy euro.
Polska nie spełniała także kryterium deficytu instytucji rządowych i samorządowych jako % PKB.