"W 2004 roku Rada podnosiła stopy wiele razy, rezultat był pozytywny. Zwiększone oczekiwania inflacyjne nie pociągnęły za sobą żądań płacowych" - napisano w materiałach przygotowanych na czwartkową prezentację Sławińskiego podczas konferencji DZ Banku.
"Prawdziwym zagrożeniem pozostaje potencjalny szok związany z cenami ropy. Może to być ogromnym problemem" - czytamy w materiałach.
Po trzech podwyżkach stóp procentowych - w czerwcu, lipcu i sierpniu - podstawowa stopa referencyjna wynosi obecnie 6,50%. Kolejne dwudniowe posiedzenie RPP rozpocznie się w najbliższy wtorek. (ISB)
qk/tom/bb