- Lepsze rezultaty zawdzięczamy przede wszystkim działaniom podejmowanym wewnątrz spółki. Jesteśmy lepiej zaopatrzeni, a nasi pracownicy są coraz bardziej kompetentni - zaznacza Krzysztof Folta, prezes Timu. Twierdzi, że m.in. dzięki temu znacznie wzrosła liczba klientów lojalnych. - Oczywiście, nie bez znaczenia jest wzrost gospodarczy i ożywienie w budownictwie - dodaje K. Folta.

Firma, prowadząca sieć hurtowni z artykułami elektrycznymi i elektroenergetycznymi, może pochwalić się także coraz wyższymi marżami. Zawdzięcza to redukcji kosztów operacyjnych, a także finansowych. Wynika to m.in. z rosnącej wydajności pracowników. - Zatrudniamy nowych ludzi, ale nie w takim tempie, w jakim rośnie sprzedaż - zaznacza prezes wrocławskiej spółki.

Tim prognozował, że w tym roku przychody wyniosą 200 mln zł, a zysk netto 9 mln zł. Zarząd twierdzi jednak, że tegoroczne wyniki finansowe będą znacznie lepsze od planowanych. Zwrócił się już do rady nadzorczej o zgodę na podwyższenie szacunków. Nowe prognozy powinny być znane na początku listopada. - Sądzę, że wzrostowa tendencja, jeśli chodzi o wyniki, będzie w następnych latach utrzymana - mówi K. Folta. - Prawdziwy boom w budownictwie dopiero przed nami - dodaje.