Alstom Power Boiler i giełdowa spółka tworzą konsorcjum, które ma dostarczyć i zamontować kocioł w bloku energetycznym w Pątnowie II (część ZE PAK). Inwestycja została wstrzymana ponad rok temu. Dostawcy nie otrzymali od głównego wykonawcy - Elektrimu Megadeksu (EMSA) - pieniędzy. - Bez komentarza - usłyszeliśmy wczoraj w Zespole Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Komentarza odmówił też Elektrim, inwestor strategiczny ZE PAK.
Kłopotliwe powiązania
Pozew do sądu został złożony w środę, 20 października. Dzień wcześniej część środków na koncie ZE PAK zajął Alstom Power, który domaga się zapłaty kilku milionów euro. Raciborska spółka żąda od PAK-u 26,5 mln zł, a od Elektrimu 9,9 mln zł. Obie firmy są poręczycielami Elektrimu Megadeksu.
Sytuację komplikuje fakt, że Elektrim jest dominującym akcjonariuszem Rafako (ma ponad 49% akcji), co może utrudnić wzajemne rozliczenia, zwłaszcza że warszawski holding nie narzeka na nadmiar gotówki. Do wielkiej energetycznej rodziny Elektrimu należy też Elektirm-Megadex (98,7% udziałów).
ZE PAK w ubiegłym roku zarobił 28,2 mln zł, przy 1,75 mld zł przychodów. Na początku tego roku elektrownia zapłaciła już Alstomowi Power kilkadziesiąt milionów złotych. Miała na to pieniądze, ponieważ wstrzymała się z uregulowaniem niektórych podatków i opłat ekologicznych. Być może podobnie postąpi i tym razem.