Generalnie informacje o naszej gospodarce po trzech kwartałach tego roku są pozytywne - wzrost produkcji przemysłowej wyniósł w tym okresie 14,6% w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku. Najszybciej rosła produkcja w tych działach, które wytwarzają dobra inwestycyjne (w tym - pojazdy mechaniczne, maszyny i urządzenia) - aż o 40%. Wzrosła sprzedaż dóbr konsumpcyjnych stałych (pod tą nazwą kryje się m.in. sprzęt AGD) oraz dóbr zaopatrzeniowych - o odpowiednio - 23 i 17%.
W tych branżach, w których rosła produkcja, zwiększało się też zatrudnienie. Jednak w całym przemyśle zatrudnienie było nieznacznie niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Na koniec września zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wynosiło 4 685 tys. osób i było o 0,6% niższe niż rok wcześniej.
Co ciekawe - mimo spadku zatrudnienia spadło też bezrobocie. Po raz pierwszy od wielu miesięcy osób bez pracy było mniej niż 3 mln (na koniec września - 2,97 mln osób). Teraz bezrobocie wynosi 18,9% - mniej niż przed miesiącem i mniej niż przed rokiem. Stało się tak, mimo że we wrześniu zarejestrowało się więcej osób niż rok wcześniej (1,957 mln osób, czyli o 57 tys. więcej niż rok wcześniej).
Choć wzrosła produkcja i spadło bezrobocie we wrześniu doszło do spadku siły nabywczej pensji i świadczeń. Wprawdzie przeciętne realne wynagrodzenie było we wrześniu o 1,7% wyższe niż rok wcześniej, ale siła nabywcza spadła o 0,5%.
Płace najszybciej rosły nie w tych branżach, gdzie najbardziej rosła produkcja. Najszybciej zwiększały się płace w górnictwie i kopalnictwie - wzrost o 8,8%. Dość dynamicznie rosły płace w budownictwie, mimo spadku produkcji w tym sektorze - płace wzrosły o 4,9%, a produkcja obniżyła się o 4,1%.