Reklama

Gospodarka trochę zwolni

Tempo wzrostu PKB w III kwartale tego roku będzie niższe niż w poprzednich - powiedziała Halina Dmochowska, wiceprezes GUS. Wzrost w poprzednich miesiącach był stymulowany przez wejście do Unii Europejskiej. Ale te czynniki powoli zaczynają wygasać.

Publikacja: 23.10.2004 07:48

Generalnie informacje o naszej gospodarce po trzech kwartałach tego roku są pozytywne - wzrost produkcji przemysłowej wyniósł w tym okresie 14,6% w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku. Najszybciej rosła produkcja w tych działach, które wytwarzają dobra inwestycyjne (w tym - pojazdy mechaniczne, maszyny i urządzenia) - aż o 40%. Wzrosła sprzedaż dóbr konsumpcyjnych stałych (pod tą nazwą kryje się m.in. sprzęt AGD) oraz dóbr zaopatrzeniowych - o odpowiednio - 23 i 17%.

W tych branżach, w których rosła produkcja, zwiększało się też zatrudnienie. Jednak w całym przemyśle zatrudnienie było nieznacznie niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Na koniec września zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wynosiło 4 685 tys. osób i było o 0,6% niższe niż rok wcześniej.

Co ciekawe - mimo spadku zatrudnienia spadło też bezrobocie. Po raz pierwszy od wielu miesięcy osób bez pracy było mniej niż 3 mln (na koniec września - 2,97 mln osób). Teraz bezrobocie wynosi 18,9% - mniej niż przed miesiącem i mniej niż przed rokiem. Stało się tak, mimo że we wrześniu zarejestrowało się więcej osób niż rok wcześniej (1,957 mln osób, czyli o 57 tys. więcej niż rok wcześniej).

Choć wzrosła produkcja i spadło bezrobocie we wrześniu doszło do spadku siły nabywczej pensji i świadczeń. Wprawdzie przeciętne realne wynagrodzenie było we wrześniu o 1,7% wyższe niż rok wcześniej, ale siła nabywcza spadła o 0,5%.

Płace najszybciej rosły nie w tych branżach, gdzie najbardziej rosła produkcja. Najszybciej zwiększały się płace w górnictwie i kopalnictwie - wzrost o 8,8%. Dość dynamicznie rosły płace w budownictwie, mimo spadku produkcji w tym sektorze - płace wzrosły o 4,9%, a produkcja obniżyła się o 4,1%.

Reklama
Reklama

Na szczęście, niewielki spadek siły nabywczej płac nie doprowadził do spadku sprzedaży detalicznej - ta nadal rośnie. We wrześniu br. zwiększyła się o 8,8% w stosunku do września ub.r. oraz o 0,7% wobec sierpnia br.

Mimo tych dobrych informacji GUS nie spodziewa się, aby było możliwe utrzymanie tempa wzrostu PKB na poziomie 6,1%, jak było w II kwartale.

- Na szybki wzrost w poprzednich kwartałach złożyły się nadzwyczajne czynniki, które już się nie pojawią z taką siłą - powiedziała H. Dmochowska. - Należy się więc liczyć z pewnym spowolnieniem tempa wzrostu.

Jednak te czynniki - czyli głównie skutki wejścia Polski do UE - nadal występują w gospodarce. Widać to we wzroście cen żywności pochodzenia zwierzęcego oraz w bardzo znacznym skoku wartości eksportu żywności do krajów UE.

Większe zyski, większe obroty

Lepszą sytuację gospodarczą widać również na giełdzie. Jak wyliczył GUS, obroty akcjami były w ciągu 9 miesięcy tego roku o 37,6% wyższe niż w tym samym okresie 2003 roku. W tym roku wyniosły ponad 73,6 mld zł. Wzrosły obroty na większości instrumentów dostępnych na rynku - zmniejszył się handel warrantami (o 21,6%), certyfikatami inwestycyjnymi (o 80%) oraz jednostkami indeksowymi (o 51,9%).

Reklama
Reklama

Lepsza jest także sytuacja TFI. Aktywa, którymi zarządzają, wyniosły na koniec czerwca 35,9 mld zł, czyli o 11,8% wyższe niż rok wcześniej. Zyski TFI wyniosły 89,4 mln zł wobec 47 mln zł po I półroczu 2003 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama