Informacja o sprzedaży 4% akcji przez m.in. prezesa i członków rady nadzorczej Timu mogła przyczynić się do wczorajszego 3-proc. spadku kursu do 6,2 zł. - Chciałem zdywersyfikować aktywa. W dłuższym terminie nie będzie to mieć znaczenia dla kursu - tłumaczy K. Folta. Po transakcji ma jeszcze 4,1 mln akcji, co daje 17,1% głosów na WZA. Sprzedał 350 tys. walorów (w lipcu 2003 r. kupił około 850 tys. papierów średnio po 0,41 zł). Tyle samo akcji sprzedał Krzysztof Wieczorkowski, przewodniczący rady nadzorczej (ma 17,2% głosów). 170 tys. walorów pozbył się Mirosław Nowakowski, prokurent spółki (ma 6,5%), a 80 tys. Jan Walulik, członek rady nadzorczej. Wszyscy dostali 6,5 zł za papier.
Tim zamierza umorzyć ponad 3,6 mln walorów. Kapitał zakładowy firmy zmniejszy się o ponad 15%. - Gdyby nie to, nie sprzedałbym akcji - mówi prezes. - Uważam, że kurs może dalej rosnąć. Wyniki będą nadal się poprawiać - dodaje K. Folta.