157 mln zł, zamiast dotychczasowych 450 mln zł, zarezerwował rząd w przyszłorocznym projekcie budżetu na KFM. Większość środków Funduszu trafia na kredyty dla TBS-ów. Towarzystwa budują mieszkania pod wynajem dla mniej zamożnych rodzin.
- Musieliśmy ciąć wydatki w związku z ogólnym ograniczeniem budżetu resortu o 10%. Ale to nie jest tak, że rezygnujemy z programu TBS - tłumaczy Marek Zawiślak, dyrektor Departamentu Finansowania Mieszkalnictwa w Ministerstwie Infrastruktury.
Mniej środków na KFM oznacza jednak, że powstanie mniej mieszkań czynszowych. Samo istnienie TBS-ów kwestionują jednak specjaliści z Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych. - Obecny system to forsowanie niewydajnych form własności - mówi Jacek Łaszek, ekspert CASE.
Resort podjął już prace nad zmianą zasad finansowania towarzystw. Chodzi o to, aby BGK, dopłacał do kredytów zaciąganych przez TBS-y już na rynku komercyjnym, zamiast samemu udzielać pożyczek. - Chcemy, aby to towarzystwa miały szansę stworzyć rynek mieszkań pod wynajem - zapewnia M. Zawiślak.