W III kwartale tego roku skonsolidowane przychody Grupy Kęty wyniosły 186,7 mln zł, zysk operacyjny 33,8 mln zł, a zysk netto 26,3 mln zł. To wartości zgodne z oczekiwaniami analityków. Wyniki przedsiębiorstwa były wyższe niż przed rokiem. Tempo wzrostu w III kwartale jest jednak znacznie niższe niż w okresie 9 miesięcy. To po części efekt tzw. wysokiej bazy, czyli bardzo dobrych wyników w III kwartale 2003 r.

- Wzrost cen aluminium w trzecim kwartale tego roku podwyższył koszty. Z drugiej strony m.in. silny złoty pozytywnie wpłynął na sytuację finansową grupy, ponieważ około 12% zadłużenia mamy w euro - powiedział Michał Malina, członek zarządu Grupy Kęty. Dodał, że zarząd podtrzymuje tegoroczną prognozę wyników. Zgodnie z nią, przychody mają wynieść 700 mln zł, a zysk netto 92 mln zł. Po trzech kwartałach sprzedaż przekracza 553 mln zł, a zysk netto sięga 77 mln zł.

Zarząd Grupy Kęty deklaruje chęć kontynuacji wypłaty dywidendy w wysokości 40-50% skonsolidowanego zysku netto. Zastrzega jednak, że jeżeli pojawi się duży projekt inwestycy- Jesteśmy zainteresowani m.in. przejęciem spółki Aluminium Konin Impexmetal (AKI - red.). Ta huta aluminium pozwoli nam stworzyć czwarty biznes w grupie, czyli produkcję blach i wyrobów walcowanych. Teraz stoimy na trzech nogach. Mam na myśli wyroby wyciskane, opakowania giętkie i systemy aluminiowe - powiedział Dariusz Mańko, członek zarządu Grupy Kęty.

Impexmetal przymierza się do sprzedaży AKI. Jednak sam może wkrótce pozyskać inwestora, który może mieć inne plany wobec huty. Zarząd Grupy Kęty podkreśla, że szuka "celu do przejęcia" nie tylko w Polsce, ale w Europie Środkowowschodniej.