KUKE prowadzi zarówno działalność komercyjną, jak i na rachunek Skarbu Państwa (udziela np. gwarancji stoczniom czy zakładom zbrojeniowym). W ciągu trzech kwartałów br. spółka zebrała z tych dwóch źródeł 41,4 mln zł składki, o 14% więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Ale to efekt większych przychodów z działalności na rachunek SP, bo wpływy z polis komercyjnych spadły o 15,1%, do 22,54%.
Zagraniczny dumping
- Spadek przychodów wynika z wypowiedzenia znacznej liczby umów frontingowych, realizowanych przez naszą firmę na rzecz spółek z francuskiej grupy Coface - powiedział wczoraj Jarosław Biernacki, prezes KUKE. Austriacka filia ÖKV Coface otworzyła w połowie ub.r. w Polsce swój oddział, który działalność rozpoczął pod koniec ub.r. W I kwartale br. firma ta miała już 4,86 mln zł przypisu składki. Dane za I półrocze nie są znane, bo od wejścia Polski do Unii Europejskiej polski oddział Coface nie ma obowiązku ujawniania danych. Należy przypuszczać jednak, że dalej się rozwija, o czym mogą świadczyć poczynania największego konkurenta. TU Euler Hermes, bo o nim mowa, zebrał w I półroczu 16,54 mln zł składek na własny rachunek (część wpływów z umów trafia do Allianz Polska). J. Biernacki przyznał, że zagraniczna konkurencja podbiera mu klientów, zwłaszcza ubezpieczających obrót krajowy. - Wprowadzona w I półroczu obniżka stawek o 6 pkt bazowych to także efekt działań konkurencji - powiedział.
Walka o polski rynek może się jeszcze zaostrzyć, bo od kilku tygodni działa u nas holenderski Atradius, drugi ubezpieczyciel kredytu na świecie.
W górę, a potem w dół