Strata netto wyniosła 554 mln euro, 56,3 centa na akcję, w porównaniu ze stratą 84 mln euro, 0,9 centa w takim samym okresie przed rokiem. Wtedy jednak Fiat, który wciąż jest największym producentem samochodów w Polsce, miał jednorazowy przychód w wysokości 781 mln euro ze sprzedaży firmy lotniczej Fiat Avio. Sprzedaż koncernu wzrosła w III kw. o 8%, do 10,6 mld euro.
Prezes spółki Sergio Marchionne zreorganizował zarządzanie Fiatem Auto, ale na razie nie przyniosło to zapowiadanych rezultatów. Na produkcji samochodów firma wciąż traci. Mimo to podtrzymano wczoraj prognozę, przewidującą wyjście na zero koncernu w tym roku w kategorii zysku operacyjnego, po trzech latach strat. Przy czym kierownictwo Fiata największe nadzieje pokłada w wynikach oddziałów produkujących ciężarówki marki Iveco i maszyny rolnicze CNH Global.
Na oddział produkujący samochody osobowe wciąż nie ma co liczyć, a generuje on 40% przychodów spółki. W III kw. Fiat Auto miał 270 mln euro straty operacyjnej, aczkolwiek zmniejszyła się ona z 314 mln w ub.r. dzięki wzrostowi sprzedaży droższych samochodów i redukcji kosztów. Również w skali całego br. strata ta ma być mniejsza niż w ubiegłym.
W całym przedsiębiorstwie strata przed odsetkami, podatkami, deprecjacją i amortyzacją zmniejszyła się do 97 mln euro, z 285 mln euro przed rokiem. Był to wynik nieco lepszy, niż przewidywali analitycy i prawdopodpobnie dlatego akcje Fiata wzrosły wczoraj na mediolańskiej giełdzie o 2,6%.
Bloomberg