Prognozy szefów FedExu powinny zainteresować także ekonomistów. Wzrost przewozów przesyłek drogą lotniczą jest bowiem uważany za przejaw ożywienia gospodarczego.
Zmiany mają być wprowadzone do marca. Do tego czasu nad Atlantykiem latać będzie dodatkowo 5 nowych samolotów MD-11 dziennie, głównie do terminalu spółki przy paryskim lotnisku Charlesa de Gaulle?a. FedEx chce także usadowić się mocniej w Niemczech, skąd bliżej mu będzie do Europy Środkowowschodniej. Samoloty z logo spółki mają opuszczać zarówno amerykańskie, jak i europejskie lotniska jeszcze przed maszynami najgroźniejszego konkurenta - UPS.
FedEx chce nadal specjalizować się przede wszystkim w przesyłkach ekspresowych. Obroty na tym rynku rosną rocznie średnio o 9% w ciągu minionych 20 lat. To ponad dwa razy szybciej niż tempo wzrostu przewozów cargo na światowych rynkach.
Według szefa FedExu na Europę, Roberta Elliota, liczba przesyłek przewożonych nad Atlantykiem zwiększa się i to mimo niesprzyjającego kursu dolara do euro.
FedEx w Polsce