Bez "czyszczenia" bilansu
- Rynek nie powinien być zaskoczony zmianą. Od dłuższego czasu pojawiały się pogłoski o możliwej rezygnacji dotychczasowego szefa BRE. Powołanie na prezesa Sławomira Lachowskiego oznacza, że bank będzie bardziej koncentrował się na bankowości detalicznej. Nie oczekuję jednak żadnych dramatycznych zmian w strategii BRE, ponieważ bankowość detaliczna była rozwijana już pod kierownictwem W. Kostrzewy - powiedział nam Robert Sobieraj, analityk BDM PKO BP. Zdaniem Grzegorza Zawady, analityka Erste Securities, powołanie na szefa BRE obecnego wiceprezesa minimalizuje ryzyko "czyszczenia" portfela, a co za tym idzie, tworzenia dodatkowych rezerw. Często w innych bankach zmiana kierownictwa oznaczała głęboką restrukturyzację, której bezpośrednim krótkoterminowym efektem było pogorszenie wyników finansowych. - Decyzja o odejściu W. Kostrzewy to naturalna konsekwencja strategii banku stawiającej sobie za cel rozwój bankowości detalicznej. Dotychczasowy prezes był kojarzony z decyzjami z zakresu bankowości inwestycyjnej - uważa G. Zawada.
Na razie W. Kostrzewa nie ujawnia planów. - Najbliższe dwa miesiące zamierzam spędzić na urlopie "ładując akumulatory" i poprawiając mój golfowy handicap. Mam nadzieję, że w nadchodzącym roku będziemy mogli się ponownie spotkać w innych okolicznościach - powiedział dziennikarzom W. Kostrzewa.
W czasie wczorajszej konferencji prasowej stwierdził również, że przez pewien czas po rozstaniu się z BRE będzie go obowiązywała klauzula o zakazie konkurencji. To sugeruje, że odejdzie z grupy Commerzbanku (główny akcjonariusz BRE). Zakaz konkurencji raczej nie dotyczyłby pracy dla głównego akcjonariusza polskiej spółki.
Nietrafione inwestycje
Według jednego z zarządzających OFE, W. Kostrzewa od dłuższego czasu miał mniejszy wpływ na decyzje banku. Powodem były wysokie straty BRE w 2002 roku (ponad 380 mln zł), do których przyczyniły się inwestycje kapitałowe (m.in. ITI, Elektrim, Szeptel). Bank musiał w efekcie przeprowadzić nową emisję akcji o wartości 550 mln zł, aby uzupełnić kapitały uszczuplone nietrafionymi lokatami. Niepowodzenia BRE położyły się cieniem na sukcesach prezesa Kostrzewy, do których analitycy zaliczają rozwój działalności korporacyjnej, decyzję o rozpoczęciu budowy bankowości detalicznej, czy choćby spektakularną sprzedaż udziałów PTC, która zaowocowała rekordowym wynikiem w historii banku (685 mln zł zysku netto w 1999 roku).Wyląduje w dużym banku?