Przychody Eurocashu wzrosły po trzech kwartałach bieżącego roku do blisko 1,2 mld zł. Przed rokiem nieznacznie przekraczały 1 mld zł. - Trzeci kwartał był kolejnym dobrym okresem dla spółki. Konsekwentnie wdrażana od półtora roku strategia rozwoju przynosi efekty. O jej skuteczności świadczy m.in. rosnące zaufanie naszych klientów - średnie miesięczne obroty przypadające na jednego kupującego wzrosły o ponad 17% w porównaniu z rokiem ubiegłym - wskazuje Luis Amaral, prezes Eurocashu.

Znacznie większą dynamiką wzrostu charakteryzowały się pozostałe wyniki finansowe firmy. Zysk operacyjny przekroczył już 21,5 mln zł i był ponadpiętnastokrotnie wyższy niż wypracowany w pierwszych dziewięciu miesiącach 2003 roku (1,42 mln zł). Na czysto Eurocash zarobił 17,14 mln zł, w porównaniu z 0,95 mln zł przed rokiem.

Jednym z czynników, które wpłynęły na wzrost rentowności spółki, było utrzymanie, przy rosnących przychodach, kosztów sprzedaży na niezmienionym poziomie (około 81,8 mln zł). W efekcie ich udział w przychodach spadł do 6,8% (z 8% w analogicznym okresie ubiegłego roku). Efekty przynoszą też inne działania zapoczątkowane w 2003 roku. Chodzi m.in. o restrukturyzację systemu logistycznego, wprowadzenie nowej polityki cenowej i marek dostępnych tylko w Eurocashu oraz rozwój sieci sklepów "abc". Teraz składa się ona z 1850 placówek. W ciągu dwóch lat ich liczba ma wzrosnąć do 2 tys., natomiast sieć hurtowni dyskontowych ma wzrosnąć w tym czasie do co najmniej 100 (teraz spółka prowadzi ich 83).

Eurocash chce pod koniec I kwartału przyszłego roku trafić na GPW (we wrześniu spółka złożyła prospekt w KPWiG). Część walorów firmy w publicznej ofercie zaoferuje jej prezes, który teraz jest jedynym właścicielem Eurocashu. Po debiucie chce zachować kontrolę nad spółką.