Netia chce spełniać wiodącą rolę w procesie konsolidacji mniejszych operatorów telekomunikacyjnych na polskim rynku, tak by osiągnąć wielkość umożliwiającą jej konkurowanie z TPSA, która mimo liberalizacji rynku telefonii stacjonarnej wciąż ma w nim ponad 80-procentowy udział.
"Cały czas z optymizmem patrzymy na możliwość kupienia Dialogu. (...) Nigdy nie dostaną (KGHM) tyle pieniędzy wprowadzając Dialog na giełdę, co sprzedając inwestorowi, który zapłaci premię za kontrolę. Sądzę, że giełda może dać połowę tego, co my jesteśmy w stanie przeznaczyć" - powiedział na konferencji prasowej Mądalski.
Wcześniej informował, że akwizycja Dialogu może się łączyć z wydatkiem około jednego miliarda złotych.
W połowie listopada spotyka się rada nadzorcza KGHM by zdecydować, co ostatecznie zrobić z Dialogiem. Netia złożyła swą ofertę w czerwcu tego roku. Ostatnio proces sprzedaży Dialogu wyraźnie został przez Polską Miedź spowolniony. Jego przedstawiciele mówili, że możliwe jest wprowadzenie tej spółki na giełdę.
"Zawsze możemy wrócić do rozmów z PSE na temat jego aktywów telekomunikacyjnych" - dodał Mądalski.