W lipcu ubiegłego roku PPWK, wydawca m.in. map i atlasów, sprzedało część edukacyjną warszawskiej firmie Nowa Era. Wartość transakcji wyniosła 12 mln zł. PPWK otrzymało 7,6 mln zł wynagrodzenia z tytułu sprzedaży i licencji oraz do 4,4 mln zł z tytułu porozumienia o współpracy, na mocy którego giełdowa spółka miała wspomóc Nową Erę przy wydawaniu kartograficznych publikacji edukacyjnych i oświatowych. Firmy uzgodniły również, że przez 10 lat PPWK nie będzie konkurować z Nową Erą na rynku wydawnictw szkolnych i edukacyjnych, a Nowa Era z PPWK na rynku kartografii użytkowej. Kara umowna za naruszenie zakazu konkurencji miała wynosić 8 mln zł.

Wczoraj prezes UOKiK-u zawyrokował, że to porozumienie jest nielegalne i spółki naruszyły przepisy antymonopolowe. Nałożył na nie 100 tys. zł kary. Jak się dowiedzieliśmy, giełdowe przedsiębiorstwo ma zapłacić tylko 15%, resztę - Nowa Era.

W biurze prasowym UOKiK-u powiedziano nam, że podstawą prawną decyzji prezesa był jeden z punktów art. 5 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, zakazujący umów o podziale rynku zbytu.

Jednym z efektów postępowania prowadzonego przez urząd jest aneks, który wydawnictwa podpisały w lipcu tego roku. Zakaz konkurencji skrócono w nim z 10 do 5 lat. Wczorajszy komunikat UOKiK-u wskazuje, że to niewystarczający ruch. - Decyzja, czy razem z Nową Erą będziemy się odwoływać od decyzji urzędu, jeszcze nie zapadła, choć naszym zdaniem są do tego podstawy - mówi Rafał Berliński, prezes PPWK. Przedstawiciele Nowej Ery nie byli wczoraj uchwytni.