Dochody z inwestycji w jednostki funduszy zagranicznych i lokaty w bankach mających siedzibę poza Polską opodatkowane są obecnie na zasadach ogólnych. Inwestor dolicza zysk do swojego rocznego dochodu, który opodatkowany jest według stawki 19%, 30% lub 40%.
Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o PIT, od nowego roku zyski z tego typu inwestycji zagranicznych - analogicznie do inwestycji na polskim rynku - mają być objęte zryczałtowaną stawką wynoszącą 19%. W przypadku gdyby podatek został pobrany już wcześniej w kraju, w którym pieniądze zostały zainwestowane, podatnik płaci w Polsce tylko różnicę pomiędzy 19% a już pobraną kwotą.
Kto będzie płacił podatek po nowelizacji? Z informacji, jakie uzyskaliśmy w Ministerstwie Finansów wynika, że każdy inwestor będzie to robił samodzielnie. Będzie sam obliczał podatek i składał deklarację razem z zeznaniem rocznym (na specjalnym formularzu przeznaczonym do rozliczania dochodów z inwestycji zagranicznych). W przypadku inwestycji w Polsce sprawa jest prostsza: płatnikami podatku są TFI lub banki.
Czy fakt samodzielnego rozliczania się z podatku od dochodów zagranicznych zwiększa szanse ich zatajenia? Według MF od 1 lipca 2005 r. będzie to praktycznie niemożliwe. - Zacznie wtedy funkcjonować nowy system wymiany informacji między krajami UE nt. dochodów osób fizycznych osiąganych z oszczędności. Urzędy skarbowe będą dostawać te informacje automatycznie - usłyszeliśmy w MF. Oprócz tego będzie funkcjonował dotychczasowy system wymiany informacji o dochodach osiąganych przez polskich rezydentów za granicą. Jest on pochodną umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, jakie Polska zawarła z innymi krajami.