W piątek złoty otworzył się na poziomie około 10,2% odchylenia od starego parytetu, po mocnej stronie. Przebieg piątkowej sesji był kontynuacją wyprzedaży naszej waluty zapoczątkowanej w środę. Złoty w pierwszej połowie dnia osłabił się do 9,6% odchylenia, istotnego technicznego poziomu. To zachęciło inwestorów do kupna złotego i wpłynęło na wzrost odchylenia powyżej 10%.

W drugiej połowie sesji ponownie przeważyły zlecenia klientowskie sprzedaży złotego, który w kategoriach parytetu był notowany w przedziale 9,9-10%. Na zamknięcie dnia kurs EUR/PLN wynosił 4,2860, a USD/PLN 3,3205.

W tym tygodniu inwestorzy skupią się na danych makroekonomicznych. GUS opublikuje wskaźnik zmiany cen na poziomie konsumentów i producentów oraz dynamikę produkcji. Ekonomiści banku Pekao prognozują wzrost inflacji o 4,3% r/r. Konsensus rynku także ustalił się na tym poziomie. Można spodziewać się, że dane będą neutralne dla rynku. Po osiągnięciu szczytu na poziomie ok. 10,8% odchylenia od starego parytetu złoty stabilizuje się na poziomie ok. 10%. Sądzę, że potencjał spadkowy złotego jest ograniczony ze względu na wysoki popyt inwestorów zagranicznych na obligacje.

* Tekst wyraża osobiste poglądy autora