NWZA producenta koszul zgodziło się na warunkowe podwyższenie kapitału o 162 tys. zł poprzez emisję 81 tys. nowych akcji (4,5% aktualnego kapitału). Ich cena będzie wynosić 24 zł - postanowili akcjonariusze spółki.
Papiery będą mogli objąć właściciele warrantów subskrypcyjnych (w stosunku 1 akcja za 1 warrant), stanowiących element programu motywacyjnego dla kadry menedżerskiej. Spółka wyemituje trzy serie warrantów. Każda będzie liczyła do 27 tys. sztuk. W każdej znakomita większość (od 1 do 20 250) została zarezerwowana dla prezesa spółki Rafała Bauera, reszta - dla członków zarządu, których wskaże rada nadzorcza. Warranty zostaną udostępnione wszystkim uprawnionym nieodpłatnie. Ich zamiana na akcje będzie się rozpoczynać w trzech kolejnych latach (w każdym roku pod uwagę będzie brana inna seria warrantów), począwszy od kwietnia 2006 r. (program wygaśnie ostatecznie w kwietniu 2009 r.). Jest jednak warunek - aby konwersja mogła mieć miejsce, muszą być spełnione przyjęte przez NWZA parametry finansowe. Z warrantów serii A menedżerowie będą mogli skorzystać, jeśli w I kwartale 2006 roku średni kurs zamknięcia odzieżowej spółki wyniesie co najmniej 37 zł, a zysk na akcję Wólczanki za poprzedni rok obrotowy (w tym przypadku 2005) - co najmniej 3 zł. W kolejnych latach (2007-2008) te wskaźniki rosną do odpowiednio 44 zł i 4 zł oraz 52,5 zł i 4,5 zł.
Przy czym spełnienie tych kryteriów umożliwi uprawnionym zamianę tylko części warrantów na akcje (jak dużej części - to będzie zależało od tego, jak bardzo zostanie przekroczony minimalny poziom notowań). Pełna konwersja obejmująca wszystkie warranty będzie możliwa wówczas, jeśli w I kwartale 2006 r. średni kurs wyniesie co najmniej 42 zł, w I kwartale 2007 - 50 zł, a w I kwartale 2008 - 60 zł.
Wczorajszy kurs Wólczanki to 38 zł (po spadku o 2,8%). Na koniec września tzw. zanualizowany wynik netto (obejmuje dokonania w ciągu roku poprzedzającego dany dzień) przedsiębiorstwa był ujemny. Strata wynosiła 473 tys. zł, czyli 0,26 zł na akcję.
Wynagrodzenia nadzorców