W ostatnich dniach zrobiło się dość nerwowo na parkiecie. Nastroje zmieniają się co kilka godzin. Wczoraj WIG20 początkowo kontynuował zniżkę z poniedziałku. Spadł już nawet poniżej 1800 pkt, choć jeszcze w ubiegły piątek próbował sforsować 1870 pkt. Ostatecznie sesja nie zakończyła się jednak aż tak źle. Możliwe, że WIG20 odrobiłby nawet całe początkowe straty, gdyby nie podane po południu informacje o zaskakująco wysokiej inflacji producentów (PPI) w USA.
Próżno było szukać oparcia dla indeksu wśród największych spółek. Zarówno TP, jak i KGHM straciły na wartości więcej niż cały rynek. Mimo bardzo dobrych wyników kwartalnych nie wiodło się nadal Orlenowi. Pozytywnie wyróżnił się natomiast Orbis dzięki wzrostowi zysków w III kw.