Przychody Eurofaktora w okresie od stycznia do września podwoiły się i wyniosły 15,2 mln zł. W tym czasie spółka wykupiła faktury o wartości 776,4 mln zł, w porównaniu z 345,6 mln zł przed rokiem. Na koniec czerwca miała 9-proc. udział w rynku. Firma szacuje, że w 2005 r. wynik netto wzrośnie do 8,3 mln zł, a w 2006 r. do 10,4 mln zł.
Według prezesa Bogdana Fiszera, spółką od dłuższego czasu interesują się inwestorzy strategiczni. - Nie prowadzimy jednak rozmów na temat sprzedaży akcji. To nie jest odpowiedni moment. Eurofaktor ma potencjał, możliwości zwiększania działalności, dlatego chcemy się rozwijać sami - wyjaśnił.
Spółka planuje publiczną ofertę. Ze sprzedaży akcji chce zainkasować około 50 mln zł. Pieniądze przeznaczy na rozwój podstawowej działalności. Dzięki wejściu na giełdę, zamierza także zdobyć zaufanie inwestorów finansowych, aby potem pozyskiwać od nich środki, np. poprzez emisje papierów dłużnych. Chce być mniej uzależniona od kredytów bankowych.
Zapisy na akcje Eurofaktora rozpoczną się 29 listopada i potrwają do 3 grudnia. Publiczna oferta obejmuje 2,4 mln walorów, z tego 2 mln nowych.
Według Mirosława Nowickiego, wiceprezesa spółki, debiut na giełdzie nastąpi w grudniu, przed świętami. Od szybkości działania sądu rejestrowego będzie zależeć, czy w obrocie znajdą się prawa do akcji, czy też akcje.