Nie uważam, żebym w jakiejkolwiek sprawie miał jakąś poważną wpadkę. Tak naprawdę może największym moim niepowodzeniem ministerialnym jest ustawa, nad którą sam osobiście prawie w ogóle nie pracowałem, pracowała nad nią głównie wiceminister Jolanta Banach. Chodzi o ustawę o świadczeniach rodzinnych. To były źle pomyślane, a przede wszystkim niedopracowane przepisy. Ale w innych sprawach takich swoich dużych wpadek nie widzę.
Wróćmy jeszcze do tego, co powinno być uchwalone jeszcze w tej kadencji parlamentu. Kilka tygodni temu mówił Pan, że konieczne są zmiany także w zasadach udzielania pomocy publicznej, bo jest ona teraz źle dzielona. Kiedy będzie jakaś inicjatywa ustawodawByć może jakieś zmiany ustawowe będą tu potrzebne, ale nie chodzi głównie o ustawę. Chodzi o przyjęcie pewnych podstaw działań programowych.
Są pewne opracowania dotyczące tej kwestii, przygotowane przez UOKiK. Są dobre w warstwie diagnostycznej, ale niewystarczające w warstwie programowej. I one są podstawą działań, za które odpowiada wiceminister Jacek Piechota. Minister Piechota jest ze mną umówiony i będzie przepytywany na okoliczność, jak posuwają się tu prace. Termin przedstawienia całościowej koncepcji polityki w zakresie pomocy publicznej upływa z końcem roku. Mniej więcej w tym samym czasie będą zapisy w Narodowym Planie Rozwoju, mówiące o sposobie i zasadach udzielania pomocy publicznej.
Dziś nie spodziewam się, że konieczne będą zmiany legislacyjne. Jeśli nawet one będą potrzebne, to będą to zmiany drugorzędne.
Podczas niedawnej wizyty w Polsce rosyjski minister gospodarki German Gref powiedział, że przedstawi stronie polskiej konkretną propozycję współpracy dotyczącą terminalu kolejowego w Sławkowie. Jaka jest ta propozycja?
To miała być nie tyle konkretna propozycja, ile dokument analityczny, który pokazuje parametry tego projektu w Sławkowie. Ile tam będzie można przewieźć kontenerów, jakie byłyby zyski itp. I ten dokument został przekazany stronie polskiej.
Muszę powiedzieć, że ostatnio nastąpiła bardzo zasadnicza zmiana podejścia do tego projektu ze strony naszych rosyjskich partnerów. Przypomnę, że do projektu Sławkowa przekonywaliśmy Rosjan przez ostatnie dwa lata. I słyszeliśmy zwykle: trzeba się zastanowić, przeanalizować itd. Podczas ostatniego pobytu w Polsce minister Gref powiedział jasno, że projekt zyskał jego aprobatę. Umówiliśmy się, że rozpoczynamy pracę zespołu, który ma przygotować zręby porozumienia. Zakładam, że to powinno być gotowe do czasu przyjazdu delegacji rosyjskiej z prezydentem Putinem i ministrem Grefem do Polski.
Rosjanie deklarowali, że chcieliby rozwiązać również problem transportu z Rosji i Białorusi przez Polskę do Obwodu Kaliningradzkiego. Czy tu też są prowadzone takie prace, jak w przypadku Sławkowa?
Ze strony Rosjan był sygnał, że uważają, że jest problem z transportem do Obwodu Kaliningradzkiego, ale żadnej propozycji, żadnego konkretnego projektu w tej sprawie nie było. Nie ma więc też żadnych prac. Jeśli będą jakieś propozycje, to będziemy je analizować. Przy czym z naszego punktu widzenia najważniejszą sprawą są przejścia graniczne, a niedociągnięcia widzimy po stronie rosyjskiej a nie naszej. Ponadto z naszej strony padła bardzo konkretna zapowiedź, że wszystko musi się odbywać na normalnych, komercyjnych zasadach. I przestrzegaliśmy wyraźnie, żeby nie próbować wytwarzać wrażenia nadzwyczajności w tej sprawie.
Dziękuję za rozmowę.