Według brytyjskiej gazety, powodem są zbyt wysokie i ciągle rosnące koszty, a także konieczność stosowania się do rygorystycznych amerykańskich regulacji. Jeden z członków zarządu koncernu z indeksu DAX (obejmuje 30 największych spółek na giełdzie we Frankfurcie) powiedział anonimowo "FT", że ucieczkę z NYSE poważnie bierze pod uwagę co najmniej połowa spośród 13 notowanych w Nowym Jorku firm z tego wskaźnika.
Z notowań na NYSE zapewne nie zrezygnują niemiecko-amerykański DaimlerChrysler, a także dwaj inni giganci działający globalnie - Deutsche Bank i koncern informatyczny SAP. Pozostałe dziesięć spółek to m.in. Allianz, Bayer, Deutsche Telekom, E.ON, i Siemens. Przed tygodniem o planach wycofania się z NYSE mówił na spotkaniu z doradcami bankowymi dyrektor finansowy ostatniej z tych firm.
Jak pisze "FT", wielkie niemieckie koncerny oceniają koszt notowań w USA na 30-80 mln USD rocznie. Koszty szczególnie wzrosły (nawet o 100%) po uchwaleniu dwa lata temu ustawy Sarbanesa-Oxleya, która nałożyła na firmy obowiązek publikacji bardzo dokładnych sprawozdań i ujawniania wielu dodatkowych informacji. Firmom z Niemiec najbardziej przeszkadza zapis tej ustawy, mówiący, że trzeba się do niej stosować nawet po wycofaniu z notowań na giełdach w USA, jeśli tylko liczba Amerykanów posiadających akcje spółki przekracza 300 osób.
"FT"