Reklama

Kęty stawiają na przejęcia

Wzrost udziału w rynku poprzez akwizycje to jeden z elementów nowej strategii Grupy Kęty. Spółka będzie inwestować bez sięgania po pieniądze akcjonariuszy. Firma chce też poszerzyć asortyment produkcji o nowe wyroby.

Publikacja: 23.11.2004 06:35

Zarząd Kęt, spółki zajmującej się przetwórstwem aluminium, ma już opracowaną strategię działania na najbliższe 5 lat. Publicznie przedstawi ją pod koniec grudnia lub w styczniu. - Najprawdopodobniej będzie to jednak początek przyszłego roku - powiedział Jan Kryjak, prezes Grupy Kęty.

Inwestycje

za nawet kilkaset milionów

Szczegółów strategii zarząd na razie nie zdradza. - Chcemy zwiększać udział w rynku i wartość firmy poprzez przejęcia innych podmiotów z branży. Planujemy też rozwój czwartego biznesu (Grupa Kęty stoi teraz na trzech nogach: wyrobach wyciskanych, opakowaniach giętkich i systemach aluminiowych - przyp. red.) - stwierdził J. Kryjak. Ile spółka może wydać na akwizycje? - Dużo, nawet kilkaset milionów złotych - odpowiedział prezes. - Mamy spore możliwości zadłużenia się, a banki chcą z nami współpracować. I właśnie środkami własnymi i długiem będziemy finansować przejęcia. Nie przewidujemy emisji akcji - dodał J. Kryjak.

Czwarta noga

Reklama
Reklama

Kolejnym biznesem miałyby być wyroby walcowane i blachy. Dlatego Grupa Kęty chce kupić od Impexmetalu udziały w spółce Aluminium Konin Impexmetal (dawniej Huta Aluminium Konin). Proces sprzedaży tej firmy został jednak zatrzymany do czasu wyłonienia inwestora dla samego Impexmetalu (Skarb Państwa w sprawie sprzedaży 31,5% akacji rozmawia z Boryszewem i funduszem Bancroft).

- Nie będziemy długo czekać na decyzję w sprawie huty aluminium. Jeżeli proces sprzedaży przedłuży się na przyszły rok, to wycofamy ofertę. Prowadzimy już zaawansowane rozmowy w sprawie przejęć na rynkach zagranicznych. Chodzi o Europę Środkowowschodnią - powiedział prezes J. Kryjak. Z naszych informacji wynika, że kierownictwo Kęt rozmawiało m.in. z właścicielami rumuńskiego Alromu.

Produkcja na Ukrainie?

Po trzech kwartałach tego roku przychody Grupy Kęty przekraczają 553 mln zł, a zysk netto sięga 77 mln zł. Zarząd podtrzymuje tegoroczną prognozę wyników. Zgodnie z nią, sprzedaż ma wynieść 700 mln zł, a zysk netto 92 mln zł. Spółka informowała już, że planuje uruchomić produkcję profili aluminiowych na Ukrainie. Inwestycja szacowna jest na 31 mln zł. Sprzedaż z tego zakładu na rynki wschodnie ruszy w IV kwartale 2005 r. Po trzech latach ma sięgnąć 70-80 mln zł.

Jan Kryjak, prezes Grupy Kęty, zastrzega, że spółka nie wypłaci

dywidendy, jeżeli zaangażuje się w przejęcie dużej firmy. Wcześniej

Reklama
Reklama

zarząd deklarował, że na wypłatę dla akcjonariuszy może pójść 40-50% skonsolidowanego zysku netto.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama