Reklama

Debiut we wrześniu?

2,6 mld zł jest teraz warta Grupa Lotos - ocenia jej prezes Paweł Olechnowicz. Po prywatyzacji i wchłonięciu rafinerii południowych wartość ma się zwiększyć do 4 mld zł. Wczoraj wycenę firmy miał przedstawić doradca prywatyzacyjny.

Publikacja: 23.11.2004 06:50

Na wczorajszej konferencji zorganizowanej przez Nowy Przemysł P. Olechnowicz nie wykluczył, że spółka zadebiutuje na giełdzie w I połowie przyszłego roku. Jego zdaniem, realny termin to jednak sierpień-wrzesień 2005 r. - Musimy rozwiązać problem Rafinerii Glimar, która ma być włączona do Grupy Lotos. Jej sytuacja jest na tyle trudna, że zagraża jej upadłość. Wspólnie z Naftą Polską, właścicielem Glimaru, szukamy najlepszych rozwiązań - stwierdził P. Olechnowicz.

Czy powstanie park?

Rafineria Glimar ma problemy z dokończeniem wartej kilkaset milionów złotych instalacji hydrokompleksu. P. Olechnowicz powiedział, że rozważane jest "wyprowadzenie" tego projektu do innego podmiotu. Na terenach należących do rafinerii miałby powstać park przemysłowy. - Myślę, że uda nam się obronić Glimar przed upadłością - stwierdził Krzysztof Żyndul, prezes Nafty Polskiej. Oprócz Glimaru, do Lotosu mają zostać włączone jeszcze dwie rafinerie z południa Polski: Czechowice i Jasło. - Obie spółki zamkną ten rok na plusie - powiedział P. Olechnowicz.

Co z Naftoportem?

Dariusz Marzec, wiceminister skarbu, poinformował, że prace nad strukturą oferty publicznej Lotosu rozpoczną się na początku 2005 r. Do tego czasu spodziewane jest zakończenie rozmów w sprawie przyszłości Naftoportu. Skarb Państwa chce odzyskać kontrolę nad spółką, której największym akcjonariuszem jest Orlen. Jest to związane z bezpieczeństwem energetycznym Polski. Naftoport - poza rurociągami przesyłowymi - umożliwia dostawy ropy naftowej do Polski.

Reklama
Reklama

Będą dobre wyniki?

Paweł Olechnowicz dodał też, że w maju przyszłego roku moce produkcyjne spółki zwiększą się z obecnych 4,5 mln ton ropy naftowej do 6 mln. To efekt prowadzonej od wielu miesięcy modernizacji gdańskich instalacji. Według prezesa, wzrost mocy przerobowych umożliwi zwiększenie sprzedaży o 10-15%. Grupa Lotos w bieżącym roku planuje zarobić 500 mln zł. Zdaniem prezesa, tak dobry wynik to w dużej mierze efekt wysokich cen ropy naftowej i związanych z tym wysokich marż rafineryjnych.

Jeden czy dwa?

Nadal nie widać porozumienia między Lotosem i Orlenem. P. Olechnowicz powiedział, że w Polsce powinny istnieć dwa ośrodki paliwowe. Prezes Lotosu nie wykluczył jednak, że w przyszłości Lotos mógłby współpracować z branżowym inwestorem. Niekoniecznie jednak z Orlenem.

Projekt wart 760 mln USD

Rada nadzorcza Grupy Lotos zaakceptowała program rozwoju firmy, obejmujący budowę wartej 760 mln USD instalacji do zgazowania ciężkich pozostałości po przerobie ropy naftowej (IGCC). Przez wiele miesięcy Lotos prowadził rozmowy z firmami, które pomogłyby sfinansować projekt. Dobre tegoroczne wyniki finansowe skłoniły firmę do samodzielnego uruchomienia przedsięwzięcia. Na pierwszy etap przeznaczono 80 mln zł. Projekt będzie budowany na licencji Shell Global Solutions i Kellogg Brown & Root. Inwestycja jest częścią umowy offsetowej zawartej pomiędzy firmą Lockheed Martin i polskim rządem. Nowe instalacje mają zmniejszyć emisję szkodliwych substancji i zwiększyć rentowność produkcji. Projekt ma zostać zamknięty na przełomie 2008 i 2009 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama