Na wczorajszej konferencji zorganizowanej przez Nowy Przemysł P. Olechnowicz nie wykluczył, że spółka zadebiutuje na giełdzie w I połowie przyszłego roku. Jego zdaniem, realny termin to jednak sierpień-wrzesień 2005 r. - Musimy rozwiązać problem Rafinerii Glimar, która ma być włączona do Grupy Lotos. Jej sytuacja jest na tyle trudna, że zagraża jej upadłość. Wspólnie z Naftą Polską, właścicielem Glimaru, szukamy najlepszych rozwiązań - stwierdził P. Olechnowicz.
Czy powstanie park?
Rafineria Glimar ma problemy z dokończeniem wartej kilkaset milionów złotych instalacji hydrokompleksu. P. Olechnowicz powiedział, że rozważane jest "wyprowadzenie" tego projektu do innego podmiotu. Na terenach należących do rafinerii miałby powstać park przemysłowy. - Myślę, że uda nam się obronić Glimar przed upadłością - stwierdził Krzysztof Żyndul, prezes Nafty Polskiej. Oprócz Glimaru, do Lotosu mają zostać włączone jeszcze dwie rafinerie z południa Polski: Czechowice i Jasło. - Obie spółki zamkną ten rok na plusie - powiedział P. Olechnowicz.
Co z Naftoportem?
Dariusz Marzec, wiceminister skarbu, poinformował, że prace nad strukturą oferty publicznej Lotosu rozpoczną się na początku 2005 r. Do tego czasu spodziewane jest zakończenie rozmów w sprawie przyszłości Naftoportu. Skarb Państwa chce odzyskać kontrolę nad spółką, której największym akcjonariuszem jest Orlen. Jest to związane z bezpieczeństwem energetycznym Polski. Naftoport - poza rurociągami przesyłowymi - umożliwia dostawy ropy naftowej do Polski.