Reklama

Polisy, czyli lokaty

Towarzystwa sprzedające polisy na życie nadal dynamicznie zwiększają przychody. Hossę zawdzięczają jednak głównie klientom banków.

Publikacja: 23.11.2004 06:59

Krajowy sektor ubezpieczeń na życie rozwija się w tym roku jeszcze szybciej niż majątkowy. Do końca września br. 10 największych firm zebrało 8,3 mld zł składek, o 10,2% więcej niż w analogicznym okresie ub.r.

Bankowy wzrost

Wśród nich są takie, które zanotowały spadek przypisu składki. Warta Vita, Amplico Life oraz Pramerica, bo o nich mowa, zmniejszyły przychody sektora łącznie o 190,2 mln zł (to tak jakby z rynku zniknęło średniej wielkości towarzystwo). Na szczęście ich konkurenci radzili sobie znacznie lepiej. Największy przyrost składki - blisko 348 mln zł - zanotowało amerykańskie Nationwide, specjalizujące się w polisach inwestycyjnych. Firma korzysta z przenoszenia przez część Polaków pieniędzy z banków do innych instytucji oferujących im potencjalnie wyższe stopy zwrotu. Nationwide współpracuje z Citibankiem Handlowym, którego klienci "generują" 56% jego przychodów (dane na 15 listopada br.). Tuż za nim w rankingu uplasował się PZU Życie, który zwiększył przypis o 337 mln zł. Jeszcze po półroczu różnica wynosiła 29,7 mln zł. Skąd nagłe przyspieszenie? PZU, spółka matka, podaje, że wzrost nastąpił dzięki ubezpieczeniom grupowym (PZU Życie, mimo kilkudniowych zabiegów odmówiło nam komentarza). Wszystko wskazuje na to, że ubezpieczyciel zawdzięcza "ekstraprzychody" jednej umowie grupowej - z PKO BP. Bank w sierpniu oferował tzw. "Lokatę szwedzką", do której dołączone było ubezpieczenie na życie. Trzecią pozycję (101 mln zł) zajął francuski Cardif, którego gros przychodów również pochodzi ze współpracy z bankami (np. ubezpieczenia na życie kredytobiorców).

Rezerwy zysku

Właściciele towarzystw życiowych mogą mieć powody do zadowolenia - większość z nich poprawiła wyniki na podstawowej działalności. Efekt? Łączny zysk techniczny pierwszej dziesiątki firm przekroczył już solidnie 1 mld zł (wzrost o 15,4%). Dla porównania warto dodać, że dziesięciu największych ubezpieczycieli majątkowych wypracowało "zaledwie" 0,3 mld zł. Lokomotywą wzrostu także był PZU Życie, który tylko w III kwartale poprawił wynik o 304,5 mln zł (więcej niż w całym I półroczu). Jak? Prawdopodobnie rozwiązując część rezerw. Dzięki dobrym rezultatom na podstawowej działalności oraz niższej stopie opodatkowania poprawił się również zysk netto większości firm (z wyjątkiem TUnŻ Credit Suisse Life & Pensions oraz Pramerica).

Reklama
Reklama

Komentarz

Tajemnicze zwyżki

w PZU Życie

PZU Życie nie chce dzielić się informacjami. Szkoda. Bo przecież

z sukcesem kooperuje

z PKO BP. Tylko w III kwartale br. uzyskało

Reklama
Reklama

z bancassurance około 300 mln zł składek. Jak? Firma ubezpieczyła na życie właścicieli lokaty szwedzkiej. Jej oprocentowanie wynosi 4,5% w skali roku. To co, że konkurenci PKO BP gwarantowali wówczas odsetki o 1 pkt proc. wyższe? Klienci banku mają przecież za darmo polisę. PZU Życie zwiększa również zyski. Jak? Rozwiązując rezerwy po tym, jak zamienia długoterminowe grupowe umowy na życie na jednoroczne. Także w interesie klientów. A więc o co chodzi? Może rosnące, dzięki takim zabiegom przychody i zyski nie są po prostu powodem do dumy?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama