W poniedziałek na rynku obligacji skarbowych panował spokój. Krzywa dochodowości pozostała na niemal nie zmienionym poziomie w stosunku do piątkowego zamknięcia. Również na rynkach bazowych panowała stagnacja, głównie z powodu braku ważniejszych danych ekonomicznych.

Całą uwaga inwestorów skupia się na środowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej odnośnie poziomu podstawowych stóp procentowych. Zdecydowana większość uczestników rynku nie oczekuje podwyżki, ale RPP potrafi zaskakiwać. W ciągu dnia opublikowana została prognoza Międzynarodowego Funduszu Walutowego na temat inflacji w Polsce na koniec 2005 roku. Specjaliści z MFW oszacowali ją na 2,5%. Jest ona bardziej optymistyczna niż ostatnia prognoza NBP, który w swojej najnowszej projekcji przedstawia inflację na poziomie 3% na koniec tego okresu. Tak więc obecnie wszystko zależy od interpretacji członków RPP ostatnich danych ekonomicznych i odwagi inwestorów wciąż wierzących w zdolności elit rządzących do przeprowadzenia niezbędnych reform finansów publicznych w najbliższym czasie. Na razie panuje optymizm.

W ciągu dnia polskie obligacje benchmarkowe handlowane były z następującymi rentownościami: dwuletnie OK1206 6,74%; pięcioletnie DS0509 6,70%, a dziesięcioletnie DS1013 6,46%.