Jak zapowiedział wczoraj Mooky Greidinger, dyrektor zarządzający CCI, firma zaplanowała debiut na warszawskiej giełdzie na pierwszą połowę grudnia. Publiczna oferta Cinema City zacznie się 3 grudnia.
Spółka oferuje 10 mln nowych akcji (2 mln w transzy inwestorów indywidualnych i 8 mln dla instytucji) i dodatkowo 4,95 mln "starych" papierów. Jak wyjaśniał wczoraj Ryszard Czerwiński, wiceprezes Domu Maklerskiego BZ WBK, istniejące akcje będzie sprzedawać spółka matka - IT International Theatres (ITIT), ale w imieniu mniejszościowych akcjonariuszy Cinema City. Za uzyskane w ofercie pieniądze odkupi od nich tyle walorów, że po zakończeniu operacji jej zaangażowanie będzie identyczne z poprzednim. W związku z tym jednak, że CCI emituje nowe papiery, udział ITIT w kapitale operatora kin zmniejszy się z 86% do ok. 69,1%. Aby oferta doszła do skutku, muszą się znaleźć chętni na minimum 8 mln akcji. R. Czerwiński podał też, że dotychczasowi właściciele podpisali zobowiązanie, że nie będą zmniejszać zaangażowania w CCI przez kolejne 6 miesięcy.
CCI jest "czapą" holdingu i nie generuje przychodów na poziomie jednostkowym. Firma ma po pięć spółek operacyjnych w Polsce i Izraelu, po dwie w Czechach i Bułgarii oraz jedną na Węgrzech. Łącznie, jako grupa na koniec 2003 r. wypracowała 95,78 mln euro skonsolidowanych przychodów, 15,8 mln euro EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) i 3,59 mln euro zysku netto. Według prognozy przedstawionej w prospekcie, w tym roku ma to być odpowiednio: 100 mln euro, 20 mln euro i 5,5 mln euro.
Szacunki na przyszły rok przedstawił oferujący papiery CCI - DM BZ WBK. Według biura, przychody grupy wyniosą 121 mln euro, EBITDA 26,6 mln euro, a zysk netto 9,3 mln euro. M. Greidinger ocenił te przewidywania jako konserwatywne.
Oferujący uważa też, że akcja Cinema City przed emisją jest warta 4,75 euro. Cinema City chce pozyskać z emisji 40 mln euro, co oznacza, że jeden walor wyceniony zostanie minimum na 4 euro, a cała firma po ofercie (według wczorajszego kursu euro) - na ok. 885 mln zł.