Internet został zwolniony z VAT na przełomie ubiegłego i tego roku. Posłowie chcieli w ten sposób ułatwić dostęp do tego medium. I od początku było wiadomo, że rząd będzie chciał zmienić te przepisy. Sprawa opodatkowania internetu została przesądzona w chwili, gdy Komisja Europejska zagroziła wysokimi karami. Do wprowadzenia 22--proc. stawki Polska zobowiązała się w traktacie akcesyjnym.
Wczoraj rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o VAT, który nakłada stawkę 22% na połączenia z siecią. Jednak rząd zapewnia, że ta zmiana nie spowoduje wzrostu cen internetu. Z jednej strony - pojawiła się nowa ulga, zapisana w ustawie podatkowej. Z drugiej w przyszłym tygodniu rząd zajmie się zmianą przepisów, które mają skłonić firmy telekomunikacyjne do obniżki cen internetu. Przy okazji zmian VAT od internetu poprawiono też przepisy dotyczące energetyki. Jak wyjaśnił minister finansów, chodzi np. o likwidację podwójnego opodatkowania energii, sprzedawanej za granicą. Zmiana ma kosztować budżet 150 mln zł.
Rządowa nowelizacja ustawy o VAT dołączy do obecnych już w Sejmie projektów poselskich. Te z kolei np. dotyczą objęcia całego budownictwa stawką 7%.