Siedmiu z ośmiu ankietowanych przez agencję ISB ekonomistów oczekuje, że Rada nie zmieni stóp na posiedzeniu, rozpoczynającym się 23 listopada.
Także Witold Orłowski, szef doradców ekonomicznych prezydenta, który wypowiadał się w piątek dla radia PiN, uważa, że RPP nie podejmie już do końca roku decyzji o podwyższeniu stóp procentowych, gdyż będzie chciała przyjrzeć się obecnej sytuacji makroekonomicznej.
Decyzja ma zostać ogłoszona 24 listopada.
"Nie sądzę, by Rada zmieniła stopy, z tego powodu, że, po pierwsze, mamy dalsze umacnianie się złotego, co w przyszłości będzie bardziej agresywnie zbijało inflację" - powiedział Wojciech Kuryłek, ekonomista Kredyt Banku.
"Po drugie, jest zaskakująco niska dynamika płac, która pokazuje, że nie ma co liczyć na tzw. efekt drugiej rundy. Trzecim argumentem jest spadek cen surowców (w tym ropy) na rynkach światowych, co powoduje, że przedsiębiorstwa napotykają mniejszą presję cenową ze strony czynników produkcji i mają mniejszą motywację, by przenieść tę presję na konsumentów" - dodał.