W sumie zmieniono 11 (łącznie z preambułą) z 48 zasad. - Poprawki wynikają m.in. z rozmów ze spółkami giełdowymi, a także z wejścia Polski do Unii Europejskiej - twierdzi Grzegorz Domański, partner w kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka, a także przewodniczący Komitetu Dobrych Praktyk Forum - Corporate Governance, organizacji, która opracowała dokument. Liczyły się także opinie różnych instytucji związanych z rynkiem kapitałowym, a także członków Polskiego Instytutu Dyrektorów.
W starym kodeksie najwięcej kontrowersji wzbudzała zasada nr 20. dotycząca niezależnych członków w radzie nadzorczej. Zdecydowano, że w przypadku spółek, w których ponad 50% głosów na WZA ma jeden akcjonariusz, rada nadzorcza powinna mieć co najmniej dwóch niezależnych członków, a nie tak jak przed nowelizacją - więcej niż połowę. - Spółka ma wolną rękę, jeśli chodzi o członków rady. Byle nie był to ktoś z rodziny albo związany z firmą - mówi Krzysztof A. Lis, prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów. - Ważne, żeby mógł podejmować obiektywne decyzje - dodaje.
Kolejną istotną zmianą jest nowelizacja punktu 42. dotyczącego wyboru biegłego rewidenta. Stare zasady mówiły, że audytor powinien być zmieniany co 5 lat. Sprecyzowano ten punkt. Według nowych wytycznych zmieniona może zostać tylko osoba dokonująca badań, a nie firma. - Dotyczy to spółek bardzo dużych, gdzie audytor musi poświęcić kilka lat, aby poznać firmę. W takim wypadku niewskazane są zbyt częste zmiany - mówi Wiesław Rozłucki, prezes GPW. - W małych spółkach rotacja może być szybsza - dodaje.
Ład na giełdzie
Wszystkie spółki notowane na giełdzie wysłały z rocznymi raportami za 2003 r. oświadczenia dotyczące przestrzegania zasad ładu korporacyjnego. Siedem spółek spełnia wszystkie punkty, a 86 pominęło tylko zasadę nr 20. W ogóle nie przestrzega corporate governance 9 firm.