Reklama

Będą kary za opieszałość?

Europejski Trybunał Sprawiedliwości może ukarać państwo, które nie dostosuje swojego prawa do wytycznych unijnych, karą sięgającą nawet 300 tys. euro dziennie. Polska spóźnia się ze zmianą regulacji w ponad 30 obszarach.

Publikacja: 25.11.2004 06:54

Najprawdopodobniej na początku grudnia rząd prześle Komisji Europejskiej wyjaśnienia, dlaczego Polska nie dostosowała jeszcze prawa do dyrektyw unijnych o wprowadzeniu konkurencyjnego rynku energii elektrycznej i gazu ziemnego. Pismo dotyczące niespełniania zaleceń w kwestii VAT-u na internet zostało już przesłane do Brukseli. Komisja Europejska w sumie wszczęła procedury wyjaśniające w czterech obszarach.

- UKIE pod koniec listopada będzie rozpatrywać wyjaśnienia przygotowane przez ministerstwo gospodarki dotyczące dyrektyw o wprowadzeniu konkurencyjnego rynku energii i gazu - powiedział w środę Jarosław Pietras, sekretarz Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej.

Po przesłaniu pisma do Brukseli, KE będzie miała dwa miesiące na ustosunkowanie się do niego.

Prawo polskie w tym zakresie powinno być już dostosowane do wytycznych UE na początku lipca. Wtedy to bowiem Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Polskie Sieci Elektroenergetyczne wydzieliły spółki zajmujące się przesyłem gazu i energii. Dyrektywy UE wymagają, aby każdy zakład przemysłowy miał prawo swobodnego wyboru dostawcy gazu i prądu. Jednak ze zbudowaniem konkurencyjnego rynku ma problem nie tylko Polska. Swoje prawo do wymogów UE dostosowało na razie tylko pięć krajów członkowskich.

Każde państwo po przystąpieniu do Unii ma obowiązek uwzględnienia dyrektyw unijnych. Została stworzona specjalna baza elektroniczna, dzięki której można uzyskać informacje, które z wytycznych UE zostały już zrealizowane w prawie danego kraju, a które czekają na swoją kolej. Jeszcze niedawno Polska spóźniała się w ponad 60 obszarach.

Reklama
Reklama

- Obecnie jest ich trzydzieści parę - tłumaczy J. Pietras. - Powody są bardzo różne. Czasem nad zmianami pracuje Sejm, czasem poszczególne ministerstwa jeszcze przeprowadzają analizy.

Jeśli w trakcie procedury Komisji Europejskiej opieszałe państwo nie dostosuje się do wymogów wspólnotowych, może mu grozić postępowanie przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Zwykle trwa ono około 7 miesięcy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama