Według "FT", założyciel EasyGroup Grek Stelios Haji-Ioannou chce, żeby usługi pod marką EasyMobile ruszyły w Wielkiej Brytanii jeszcze przed gwiazdką. Połączenia w sieci mają być wyraźnie tańsze niż u tradycyjnych operatorów, bo EasyGroup przeniesie do komórkowego biznesu sprawdzony model działania, wykorzystany m.in. przy tworzeniu niskokosztowych linii lotniczych EasyJet. Abonenci sieci EasyMobile będą obsługiwani tylko przez internet, nie przewiduje się innych kanałów dystrybucji.
EasyGroup finalizuje właśnie negocjacje ze swoimi partnerami, niemieckim T-Mobile i duńskim TDC. Od komórkowej odnogi Deutsche Telekomu, której brytyjski oddział jest jednym z największych operatorów na tamtejszym rynku, EasyMobile będzie kupował czas w sieci. Duński telekom zajmie się zaś rozliczaniem połączeń i obsługą klienta. Jak twierdzą informatorzy "FT", ostateczne umowy powinny zostać podpisane w ciągu tygodnia, najwyżej dwóch. W ostatnim etapie negocjacji partnerzy koncentrują się na tym, jak szeroko marka EasyMobile będzie wykorzystywana.
Z czasem usługi telefonii komórkowej pod marką EasyMobile mają trafić też do innych krajów. Negocjacje toczą się m.in. w Irlandii i Holandii. Sam pomysł na tanie dzwonienie nie jest jednak nowy. Steliosa wyprzedził inny miliarder Richard Branson, który na podobnych zasadach uruchomił na Wyspach sieć Virgin Mobile. Tania sieć komórkowa Telmor, obecnie należąca do TDC, działa też w Danii.
Charakterystyczna pomarańczowa marka Easy obejmuje już bardzo szeroki zakres usług. Działają pod nią m.in. tanie hotele, kina, wypożyczalnie samochodów czy pizzerie.
"FT"