Reklama

Po listopadowym posiedzeniu RPP analitycy nieśmiało sugerują koniec cyklu podwyżek

Barbara Woźniak Warszawa, 24.11.2004 (ISB) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawiła w listopadzie stopy procentowe bez zmian z powodu utrzymującej się aprecjacji złotego i braku nadmiernego wzrostu płac. Analitycy zaczynają powoli mówić o końcu cyklu podwyżek stóp.

Publikacja: 25.11.2004 08:01

Według rady, najnowsze dane ekonomiczne wskazują, że bilans ryzyk dla przyszłej inflacji kształtuje się korzystniej niż przedstawiono w listopadowej projekcji inflacji.

Na ocenę tę wpłynęła utrzymująca się silna aprecjacja złotego, choć RPP dostrzega niepewność przewidywań co do trwałości tej tendencji oraz brak nadmiernego wzrostu płac, co oznacza ograniczenie efektów drugiej rundy.

Według ekonomisty Banku Pekao SA Jacka Wiśniewskiego komentarz RPP potwierdza jego przewidywania, że cykl podwyżek stóp procentowych dobiegł już końca.

"Rada dostrzega, że aprecjacja złotego jest silna i zdążyła się sama zdystansować od listopadowej projekcji inflacji, co oznacza, że projekcja według nich jest wciąż za wysoka i czekają na napływ nowych danych" - powiedział Wiśniewski.

"Jeśli aprecjacja będzie się utrzymywać i płace nie będą przyspieszać to wynika z tego, że mimo iż mamy restrykcyjne nastawienie to podejście polityki pieniężnej będzie ?wait and see? czyli czekać, bo skoro jest lepiej niż w listopadowej projekcji która i tak spadła, to jesteśmy blisko celu" - dodał.

Reklama
Reklama

Cel inflacyjny RPP to 1,5-3,5% plus/minus jeden punkt procentowy. W październiku inflacja r/r wyniosła 4,5% wobec 4,4% we wrześniu.

Rada podkreśla też, że wyższa od celu inflacja to głównie efekt wejścia do Unii Europejskiej i wzrostu cen surowców na świecie.

W podobnym tonie wypowiada się ekonomista TMS. Jego zdaniem zmniejsza

się prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych, choć wszystko będzie zależało od danych makroekonomicznych.

"Oczekuję dalszego umacniania się złotego i zmniejszy się presja na wzrost inflacji, wydaje się, że uspokoi się sytuacja na rynku ropy i nie będzie wyraźnego wzrostu na rynku płac. Listopadowa projekcja jest znacznie łagodniejsza, choć i tak zbyt pesymistyczna jak dla mnie" - powiedział Marek Zuber, ekonomista TMS.

"Wszystko wskazuje na to, że sierpniowa podwyżka mogła być ostatnią, w najgorszym wypadku może być jeszcze tylko jedna, ale minimalna - o 25 punktów bazowych - ale to gdzieś w styczniu lub w lutym" - dodał.

Reklama
Reklama

Według Marka Zubera złoty może w ciągu najbliższych kilku miesięcy umocnić się do poziomu 4,0 zł za euro i do 3,0 zł do dolara. W środę na rynku euro kosztowało 4,205 zł, a dolar 3,195 zł.

Rada zastrzegła jednak w komunikacie, że prawdopodobieństwo utrzymania się inflacji powyżej celu inflacyjnego (2,5%) w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej jest nadal wyższe niż prawdopodobieństwo tego, że inflacja znajdzie się poniżej celu inflacyjnego.

Podstawowa stopa referencyjna będzie nadal wynosić 6,5%. Stopa redyskonta weksli wyniesie 7,0%, stopa lombardowa - 8,0%, a stopa oprocentowania lokaty terminowej przyjmowanej przez NBP od banków - 5,0%.

W tym roku rada trzykrotnie podwyższała stopy procentowe łącznie o 125 punktów bazowych, ostatni raz w sierpniu. (ISB)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama