Wiceminister infrastruktury Jan Kurylczyk mówił niedawno o ambitnych planach budowy ponad 2,8 tys. km autostrad do 2013 r. Nie wskazał jednak źródeł finansowania. Na pewno nie będą nimi obligacje infrastrukturalne. Nie ma ich bowiem w planie rzeczowo-finansowym, przygotowanym przez drogową dyrekcję na dwa najbliższe lata.
Pomysł niedzisiejszy...
O możliwości emisji obligacji mówiono już od dawna. Nabywcą miały być m.in. otwarte fundusze emerytalne, zainteresowane długoterminowym inwestowaniem. W tym roku pomysł stał się realny, ponieważ wystartował Krajowy Fundusz Drogowy. Przychodami KFD jest tzw. opłata paliwowa (105 zł za tonę paliwa od producentów). To stabilne źródło przychodów, dlatego też przyszłe wpływy Funduszu mogą być wykorzystane jako zabezpieczenie obligacji. W tym roku na konto KFD trafiło już około 850 mln zł opłat.
... ale aktualny
- Badamy wszystkie możliwości zwiększenia środków. Rozmawiamy z zachodnimi bankami, ale rozważamy również możliwość sprzedaży obligacji - zapewniał nas niedawno Krzysztof Link, dyrektor biura KFD. - Emisja papierów jest potrzebna, ponieważ w przyszłości należy się spodziewać zatorów płatniczych w samym Funduszu. Może się okazać, że przy dużej skali inwestycji w pewnych momentach może brakować pieniędzy - twierdzi Janusz Piechociński (PSL), przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury.