Gdański terminal
paliwowy Naftoport przeładuje w tym roku
o prawie 40% więcej
produktów naftowych niż rok wcześniej. Dzięki Naftoportowi możliwy jest szybki import ropy naftowej dla polskich rafinerii, które zaopatrują się w surowiec transportowany poprzez system rurociągów. Zdaniem Tadeusza Zakrzewskiego, prezesa Naftoportu, choć spółka obsługuje głównie eksport, to w razie potrzeby może bez problemów przestawić się na import. W kryzysowych sytuacjach to właśnie
w ten sposób mają się odbywać dostawy paliw do polskich rafinerii.