Reklama

Czy będą przesunięcia?

- Zapisy na akcje TVN w transzy dla małych inwestorów mogą zostać zredukowane aż o 95%. Dziś zamknięta zostanie księga popytu na papiery ze strony instytucji. - Podczas road show zarządu TVN i spotkań oferujących z inwestorami pojawiły się pytania inspirowane internetowym raportem o grupie.

Publikacja: 30.11.2004 06:33

Wczoraj Dom Maklerski BPH (grupa HVB) i Centralny Dom Maklerski Pekao zakończyły przyjmowanie zapisów na akcje TVN w transzy inwestorów indywidualnych. Zainteresowanie papierami było duże. Jak już informowaliśmy, po trzech dniach zapisów wartość zleceń wynosiła 40-50 mln USD. Oczekiwano że redukcja zapisów przekroczy 90%. Osoba zbliżona do oferty powiedziała w poniedziałek, że zapisy zostaną zmniejszone o 95%, chyba że TVN zdecyduje się dokonać przesunięć między transzami. O tym, czy i jakie będą zmiany w transzach, oferujący muszą porozumieć się do środy rano. Wczoraj spierały się o ostateczny kształt oferty dwa obozy: CA IB i CDM przeciwko JP Morgan, który jest odpowiedzialny za przebieg sprzedaży za granicą. Na razie w transzy inwestorów indywidualnych oferowanych jest 2,39 mln zł papierów, w instytucjonalnej - 13,6 mln. Przedział cenowy ustalono na 26,5-33,5 zł za walor.

Pytania o raport

W czasie gdy drobni gracze zapisywali się na walory stacji, zarząd i oferujący papiery firmy spotykali się z potencjalnymi inwestorami instytucjonalnymi. Część z nich zapoznała się z opublikowanym w internecie raportem poświęconym telewizyjnej stacji autorstwa Jarosława Supłacza, znanego z kontrowersyjnych publikacji w czasie ofert ITI Holdings czy Hoopa.

Z naszych informacji wynika, że niektóre pytania inwestorów i analityków były inspirowane notatką, którą "poświęcił" TVN. Najczęściej pytano o obligację ITI Media, którą stacja nabyła, a której wykup przypada na 2014 rok. Paweł Tamborski, prokurent w CA IB Securities, ocenił, że w publikacji J. Supłacza nie było nic, o czym firma bądź jej akcjonariusze nie poinformowaliby wcześniej.

KPWiG też się interesuje

Reklama
Reklama

Publikacja o TVN trafiła również do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG, poinformował, że komisja przygląda się każdemu raportowi J. Supłacza, o którym wie, że istnieje. - Za każdym razem pochylamy się wnikliwie nad tymi publikacjami. Sprawdzamy m.in., czy nie mamy do czynienia np. z manipulacją instrumentem finansowym, której definicja od 1 maja jest szersza - wyjaśnia rzecznik KPWiG. Prowadzenie postępowania utrudnia fakt, że Komisja rzadko dowiaduje się o takiej sytuacji od spółek, a najczęściej od osób trzecich. Żadna analiza regulatora nie znalazła finału w prokuraturze.

Przeciwnie niż działania zarządu Hoopa. Spółka, zaraz po ofercie wystąpiła na drogę prawną przeciwko J. Supłaczowi, który przedstawił ją w niekorzystnym świetle, pisząc, że jest bliska bankructwa. Wartość jej akcji wycenił pięć razy niżej niż szacowały biura maklerskie. Raport opisały wówczas media. Zarząd Hoop szybko zwołał konferencję i odniósł się do zarzutów. Przesunięto ofertę, obniżono cenę.- Sprawa jest w toku - powiedział wczoraj Marek Jutkiewicz, wiceprezes Hoop.

TVN się zajmie

Według osób zbliżonych do oferty TVN, rynek nie bierze już serio publikacji J. Supłacza. Małgorzata Mochnaczewska z biura relacji inwestorskich spółki powiedziała nam, że za granicą pytanie o kwestie zawarte w raporcie spytał jeden analityk. - W środę, po powrocie ze spotkań z inwestorami, przyjrzymy się tej publikacji i zastanowimy się, czy są podstawy do wystąpienia na drogę prawną - zapowiedział Piotr Walter, prezes TVN.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama