Wczoraj Dom Maklerski BPH (grupa HVB) i Centralny Dom Maklerski Pekao zakończyły przyjmowanie zapisów na akcje TVN w transzy inwestorów indywidualnych. Zainteresowanie papierami było duże. Jak już informowaliśmy, po trzech dniach zapisów wartość zleceń wynosiła 40-50 mln USD. Oczekiwano że redukcja zapisów przekroczy 90%. Osoba zbliżona do oferty powiedziała w poniedziałek, że zapisy zostaną zmniejszone o 95%, chyba że TVN zdecyduje się dokonać przesunięć między transzami. O tym, czy i jakie będą zmiany w transzach, oferujący muszą porozumieć się do środy rano. Wczoraj spierały się o ostateczny kształt oferty dwa obozy: CA IB i CDM przeciwko JP Morgan, który jest odpowiedzialny za przebieg sprzedaży za granicą. Na razie w transzy inwestorów indywidualnych oferowanych jest 2,39 mln zł papierów, w instytucjonalnej - 13,6 mln. Przedział cenowy ustalono na 26,5-33,5 zł za walor.
Pytania o raport
W czasie gdy drobni gracze zapisywali się na walory stacji, zarząd i oferujący papiery firmy spotykali się z potencjalnymi inwestorami instytucjonalnymi. Część z nich zapoznała się z opublikowanym w internecie raportem poświęconym telewizyjnej stacji autorstwa Jarosława Supłacza, znanego z kontrowersyjnych publikacji w czasie ofert ITI Holdings czy Hoopa.
Z naszych informacji wynika, że niektóre pytania inwestorów i analityków były inspirowane notatką, którą "poświęcił" TVN. Najczęściej pytano o obligację ITI Media, którą stacja nabyła, a której wykup przypada na 2014 rok. Paweł Tamborski, prokurent w CA IB Securities, ocenił, że w publikacji J. Supłacza nie było nic, o czym firma bądź jej akcjonariusze nie poinformowaliby wcześniej.
KPWiG też się interesuje