Gerhard Randa jest związany z austriackim bankiem, który od ponad roku jest notowany w Warszawie, od kilkunastu lat. Najpierw był zastępcą dyrektora generalnego, potem dyrektorem generalnym. Następnie trafił do zarządu HVB (to drugi co do wielkości bank w Niemczech; BACA wchodzi w skład jego grupy kapitałowej), gdzie został wiceprezesem odpowiedzialnym za Austrię i rynki Europy Wschodniej, a w BACA został z ramienia HVB szefem rady nadzorczej. W ocenie ekspertów, powodem jego rezygnacji (z obu stanowisk) był konflikt z szefem HVB Dieterem Ramplem.
HVB postanowił, że obowiązki Randy przejmie Michael Mendel, jego kolega z zarządu banku. Dotychczas Mendel był wiceprezesem odpowiedzialnym za działania HVB na macierzystym rynku.
Analitycy w Wiedniu przyjmują zmiany w BACA z lekkim strachem. Kojarzą oni Randę z sukcesami BACA w samej Austrii, jak też z udaną ekspansją na Wschodzie (do BACA należy 71,2% akcji Banku BPH, w którym Randa jest wiceprzewodniczącym rady nadzorczej). W ostatnich latach BACA urósł do rangi "klejnotu w koronie" HVB, ciągnął w górę wyniki finansowe całej grupy. Teraz Randę zastąpi zaś człowiek, któremu najbliższe są w tej chwili kłopoty HVB w Niemczech. - W ogóle nie znam Michaela Mendla - przyznaje Angelika Zwerenz, analityk sektora bankowego w Erste Banku. - Oczekuję, że w krótkim terminie strategia BACA i HVB wobec Austrii i regionu Europy Wschodniej znacząco się nie zmieni - mówi PARKIETOWI Dalsza przyszłość pozostaje jednak niewiadomą.
Obowiązki Mendla HVB powierzył dwóm osobom. Bankowością korporacyjną w Niemczech i segmentem nieruchomości zajmie się dotychczasowy szef Hypo Real Estate Johann Berger. Za bankowość detaliczną odpowiadać zaś będzie Christina Licci, która kiedyś kierowała niemieckim oddziałem globalnego potentata Citibanku.