Reklama

Finanse jak domek z kart

System finansowy Ukrainy może się rozpaść "jak domek z kart" - powiedział wczoraj prezydent Leonid Kuczma, reagując na separatystyczne plany gubernatorów obwodów wschodnich. Niepewna przyszłość kraju spowodowała, że wczoraj znów wzrosła rentowność ukraińskich obligacji. Giełda w Kijowie wciąż nie pracowała.

Publikacja: 30.11.2004 07:27

Ustępujący prezydent Kuczma podczas spotkania z premierem Wiktorem Janukowyczem i gubernatorami obwodów wschodnich podkreślił, że nie może dojść do rozpadu Ukrainy. - Gdyby do tego doszło, nasz system finansowy rozpadłby się jak domek z kart - powiedział. Wschodnie obwody popierające prorosyjskiego kandydata na prezydenta - Wiktora Janukowycza, rozważają przeprowadzenie referendum w sprawie autonomii. Z kolei obóz Wiktora Juszczenki czeka na orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie kontrowersyjnych wyborów, które - według opozycyjnego kandydata - zostały sfałszowane.

Obawy przed podziałem Ukrainy podzielili wczoraj inwestorzy. Wprawdzie giełda kijowska, tak jak w całym ubiegłym tygodniu, wczoraj nadal nie była czynna (obawiano się, że w tak niepewnej sytuacji nikt nie będzie chciał na niej handlować), to jednak odbywał się za granicą handel obligacjami Ukrainy. Cena najbardziej popularnych papierów, o terminie zapadalności w 2011 r., notowanych w Londynie za pośrednictwem Deutsche Banku, spadła do 97% wartości nominalnej, co spowodowało wzrost ich rentowności do 7,48%, poziomu najwyższego od początku sierpnia.

Analitycy podkreślają, że dla ukraińskiego rynku kapitałowego najgorsza jest niepewność. - Niezależnie od tego, kto zostanie ogłoszony zwycięzcą wyborów, nowy prezydent będzie musiał postawić na zwiększenie przejrzystości rynku kapitałowego. Ale wyniku wyborów wciąż nie ma - podkreśla, cytowany przez Bloomberga, Per Brilioth ze sztokholmskiego funduszu Vostok Nafta Investment. - Zdecydowanie najgorszy scenariusz to rozpad kraju - dodaje.

Najlepiej giełda powinna zareagować na wygraną prozachodniego Juszczenki. O tym, że inwestorzy liczyli na jego zwycięstwo, świadczy fakt, że w ciągu 7 tygodni przed wyborami indeks giełdowy PFTS zyskał aż 32%.

Bloomberg, PAP

Reklama
Reklama

Prezes banku centralnego zrezygnował

Serhij Tyhypko, prezes ukraińskiego banku centralnego, podał się wczoraj do dymisji. Zrezygnował także ze stanowiska szefa sztabu wyborczego premiera Wiktora Janukowycza. Jak podkreślił, zamierza poświęcić się pracy politycznej, ale nie sprecyzował tych planów.

PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama