- Dlaczego przedsiębiorstwa nie inwestują? To największa zagadka. Tworzy się wiele teorii, żeby ją rozwiązać - mówi B. Wyżnikiewicz. Według ekonomisty, jedynym sektorem, który wydaje pieniądze na zakup maszyn i rozbudowę fabryk, jest przemysł przetwórczy. - Żadnych inwestycji nie ma natomiast w usługach, które odpowiadają za połowę polskiego PKB. To jest duże zagrożenie dla gospodarki - twierdzi B. Wyżnikiewicz.
Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych zwraca uwagę na poprawiające się wyniki przedsiębiorstw i wzrost rentowności. W okresie od stycznia do września firmy zwiększyły przychody o 17,7% w stosunku do analogicznego okresu przed rokiem. Jednocześnie wynik finansowy brutto (57,9 mld zł) był większy od wyniku ze sprzedaży (56 mld zł). - Oznacza to, że przedsiębiorstwa mają pieniądze. Ale zamiast je wydawać, odkładają w bankach i zarabiają na odsetkach - mówi M. Starczewska--Krzysztoszek. Na wyraźną poprawę sytuacji finansowej firm wskazuje też trzykrotny wzrost wyniku netto (łączne zyski netto pomniejszone o łączne straty) w pierwszych 9 miesiącach tego roku w stosunku do analogicznego okresu przed rokiem.
Wydatki na inwestycje w przedsiębiorstwach zatrudniających minimum 50 osób wzrosły w okresie styczeń-wrzesień o 9% rok do roku. GUS nie publikuje informacji o inwestycjach małych firm.
Z informacji PKPP wynika jednak, że drobni przedsiębiorcy nie chcą kupować maszyn i restrukturyzować swoich firm. Ostatnie dane o inwestycjach w całej gospodarce dotyczą drugiego kwartału. Wydatki na maszyny zwiększyły się wtedy o 3,3% rok do roku.
- Mam ciągle nadzieję, że w tym roku dynamika inwestycji będzie większa od wzrostu PKB - mówi B. Wyżnikiewicz. PKPP prognozuje, że wzrost gospodarczy wyniesie w 2004 r. 5,7%. Nieco ostrożniejsze są opublikowane wczoraj prognozy OECD. PKB w Polsce ma się zwiększyć w tym roku o 5,4%, a inwestycje - o 3,9%.