Reklama

OECD obniża prognozę wzrostu

Przyszłoroczny wzrost gospodarczy w najbardziej uprzemysłowionych krajach na świecie będzie mniejszy niż wcześniej zakładano i wyniesie 2,9% - informuje Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Główny powód? Wysokie ceny ropy.

Publikacja: 01.12.2004 07:12

Według OECD, z siedzibą w Paryżu, w przyszłym roku w 30 krajach będących członkami tej organizacji, wzrost gospodarczy wyniesie 2,9%. Poprzednia prognoza, z maja, zakładała zwyżkę o 3,3%. W tym roku PKB tych państw ma wzrosnąć o 3,6%, co oznacza podwyżkę prognozy o 0,2 pkt proc. w stosunku do przewidywań z maja. OECD pokusiła się też o wstępne przewidywania, jeśli chodzi o tempo rozwoju gospodarczego w krajach członkowskich w 2006 r. Ma ono wynieść 3,1%. Do tej organizacji należą prawie wszystkie najbardziej uprzemysłowione kraje świata (w tym m.in. Polska), z wyjątkiem Brazylii, Chin i Indii.

Ropa po 44 USD

za 2 lata

Główny powód obniżki prognozy to wysokie ceny ropy, które ograniczają globalny handel i zmniejszają zaufanie konsumentów, będące podstawowymi warunkami szybkiego rozwoju gospodarki. Według OECD, na koniec bieżącego roku średnia cena jednej baryłki najbardziej popularnego gatunku ropy - Brent - powinna wynieść 47 USD. W ciągu najbliższych dwóch lat powinna nieznacznie spaść, do 44 USD na koniec 2006 r.

Gorsze przewidywania

Reklama
Reklama

dla Ameryki

OECD obniżyła prognozę wzrostu dla gospodarki amerykańskiej. W tym roku PKB USA ma wzrosnąć o 4,4%, choć wcześniej przewidywała zwyżkę o 4,7%. W 2005 r. tempo wzrostu ma spaść do 3,3%. OECD bardziej pesymistycznie patrzy na gospodarkę za Atlantykiem niż Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który w końcu września podał, że spodziewa się w przyszłym roku tempa wzrostu na poziomie 3,5%.

Jeśli chodzi o strefę euro, to prognoza zwyżki PKB w tym roku została podniesiona z 1,6%, do 1,8%, natomiast na przyszły rok przewidywania OECD są już gorsze. Prognoza została obniżona z 2,4%, do 1,9%.

Gwałtownie zahamuje natomiast gospodarka japońska. Tempo jej wzrostu spadnie z 4% w tym roku do 2,1% w przyszłym.

Stopy będą rosły

Przez najbliższe dwa lata stopy procentowe czołowych banków centralnych będą stopniowo rosły - zapowiada paryska organizacja. W Stanach Zjednoczonych oprocentowanie Fed powinno wynosić na koniec 2006 r. 4% (obecnie znajduje się na poziomie 2%). W przypadku Banku Anglii stopy powinny zwiększyć się z obecnych 4,75%, do 5,75% za 2 lata. Inaczej wygląda sytuacja w krajach strefy euro. Ponieważ perspektywy wzrostu gospodarczego są słabe, Europejski Bank Centralny może zdecydować się na pierwsze podniesienie stóp najwcześniej za rok. Na koniec 2006 r. oprocentowanie w strefie euro powinno sięgnąć 3% (obecnie wynosi 2%).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama