Sektor ubezpieczeń na życie rozwija się w tym roku nadal dynamicznie. Po trzech kwartałach przychody ze składek dziesięciu największych firm zwiększyły się o 10,2%, do 8,3 mld zł. Wzrost rynku mógłby być szybszy, gdyby nie trzy firmy: Warta Vita, Amplico-Life oraz Pramerica, które zanotowały regres w składce.
Przychody bez gwarancji
Najmniej, bo 8,1 mln zł, straciła w br. Pramerica. - Wynika to ze zmniejszenia przychodów z działalności reasekuracyjnej o 16 mln zł w stosunku do analogicznego okresu ub.r. - wyjaśniono nam w firmie. Pramerica reasekuruje portfel innych spółek grupy Prudential.
Na "drugim biegunie" znalazło się TUnŻ Warta Vita, zależne od giełdowej Warty, które zmniejszyło przypis blisko o 143 mln zł (z kwartału na kwartał jest on coraz niższy). Towarzystwo mogło zaliczyć do udanych tylko okres kwiecień-czerwiec, kiedy zwiększyło, w porównaniu z analogicznym okresem ub.r., zbiór składki o 15,7 mln zł. Ta niewielka nadwyżka nie mogła jednak zrekompensować "strat" na portfelu poniesionych na początku roku oraz w miesiącach wakacyjnych (po około 75 mln zł). Największy spadek przychodów towarzystwo zanotowało w ubezpieczeniach na życie i dożycie - 145,1 mln zł - które jeszcze w ub.r. były powodem dynamicznego wzrostu. Ubezpieczyciel wraz z Kredyt Bankiem oferował polisę Warta-Gwarancja, która była de facto lokatą antypodatkową. W tym roku produkt widocznie nie budzi już takiego zainteresowania klientów.
Straty nadrobimy