Prezydent Aleksander Kwaśniewski do tej pory nie podpisał nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, która wprowadza nową, 50-proc. stawkę dla najbogatszych. Może to zrobić do 9 grudnia. Co będzie, jeśli w końcu podpisze ustawę?
Pisaliśmy wcześniej, że nowa, 50-proc. stawka podatkowa nie wejdzie w życie. Wynikało to z wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który nakazał, aby ustawy podatkowe, wprowadzające niekorzystne dla podatników rozwiązania, były ogłaszane w Dzienniku Ustaw przed końcem listopada. Jednak - zdaniem prawników - sam fakt, że ustawa zostanie ogłoszona później, nie oznacza nieważności niekorzystnych dla podatników przepisów. Musi to orzec Trybunał Konstytucyjny. Pytanie - kto skieruje do niego skargę. Wiadomo już, że nie zrobi tego Platforma Obywatelska.
- Nie będziemy skarżyć, ponieważ zapisane w ustawie budżetowej na 2005 rok wpływy z tego podatku zostały przeznaczone na szczytne cele, czyli na stypendia dla młodzieży i studentów - powiedział Zbigniew Chlebowski z PO. - To są dla nas ważne społecznie argumenty. Zaskarżenie tych przepisów to sprawa dla organizacji przedsiębiorców - dodał.
Czy w takim razie zaskarżenia 50-proc. stawki, gdyby ustawę podpisał prezydent, podjęłaby się Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych?
- Sądzę, że moglibyśmy to rozważyć - powiedział Rafał Iniewski, ekspert PKPP. - Są mocne argumenty za zaskarżeniem.