Na londyńskiej giełdzie derywatów Liffe (Euronext przejął ją trzy lata temu) w listopadzie zmieniło właściciela aż 67 milionów kontraktów, o 33% więcej niż rok wcześniej. Inwestorzy chętniej obracali instrumentami pochodnymi, ponieważ pozwala to np. na zabezpieczenie się przed wahaniami cen papierów wartościowych. Na giełdach należących do sojuszu - w Paryżu, Amsterdamie, Brukseli i Lizbonie - wolumen obrotu akcjami wzrósł w listopadzie o 2,2%, do 12,8 mln sztuk. Oznacza to, że dziennie średnio właściciela zmieniało 549 tysięcy walorów.
Zarząd Euronextu, który jest jednym z poważnych kandydatów do wzięcia udziału w prywatyzacji warszawskiej GPW, podkreśla, że jednym z powodów zwiększenia obrotów jest ostatnie obniżenie prowizji od transakcji oraz zastosowanie różnego rodzaju zachęt dla inwestorów. Te działania wymusiła rosnąca konkurencja ze strony takich rynków, jak Deutsche Boerse czy London Stock Exchange.
Bloomberg