Reklama

Mostostal Zabrze zapłaci mniej

- Nie 5,9 mln zł, a o ponad 3 mln zł mniej powinien dopłacić Mostostal Zabrze swojemu kontrahentowi - Fabryce Elektrofiltrów Elwo - uznał katowicki sąd apelacyjny. - Będącemu na krawędzi bankructwa holdingowi udało się podpisać intratny zagraniczny kontrakt.

Publikacja: 03.12.2004 06:20

Należąca do grupy Rafako Fabryka Elektrofiltrów Elwo procesuje się z Mostostalem Zabrze o wysokość wynagrodzenia za roboty, które przeprowadziła jako podwykonawca przy budowie centrum handlowego M1 w Zabrzu (sprawa sięga 1998 roku). W związku ze zmianami w projekcie i zwiększeniem zakresu prac Elwo domagało się dopłaty w wysokości blisko 5,9 mln zł. Przystał na to sąd pierwszej instancji. Żądana kwota niemal podwajała wartość zlecenia (pierwotnie spółka z Pszczyny miała otrzymać ok. 6,8 mln zł). Mostostal Zabrze złożył apelację.

MZ: wciąż za dużo

Sąd apelacyjny przyznał, że żądania Elwo są wygórowane. Obniżył je do 2,8 mln zł. Co na to Mostostal? - Wyrok co prawda zmniejszył o połowę łączną kwotę zasądzoną przez Sąd okręgowy w Katowicach. Niemniej jednak naszym zdaniem kwota jest za wysoka o co najmniej 1 mln zł - twierdzi Paweł Gaworzyński, dyrektor biura zarządu Mostostalu. Spółka nie otrzymała jeszcze uzasadnienia wyroku (o decyzji sądu dowiedziała się od pełnomocnika procesowego). Gdy to nastąpi, Mostostal podejmie decyzję odnośnie do kasacji. - Najprawdopodobniej zostanie złożona - zapowiada P. Gaworzyński.

Uprawomocnienie się wyroku pozytywnie wpłynie na wyniki Mostostalu, który zawiązał rezerwę w wysokości całej kwoty żądanej przez Elwo. Co prawda "zysk" będzie tylko na papierze, oznacza jednak mniejszy wypływ gotówki ze spółki. A ta boryka się z poważnymi problemami finansowymi. Mostostal jest w stanie upadłości. Próbuje układać się z wierzycielami. Ci mieli czas do 27 listopada na zgłaszanie roszczeń do układu.

Lepiej za granicą

Reklama
Reklama

Słaba kondycja zabrzańskiego holdingu odbija się w malejącej sprzedaży.

Lepiej Mostostal radzi sobie na rynkach zagranicznych. Wczoraj spółka poinformowała o podpisaniu kontraktu na dostawę oraz montaż konstrukcji stalowych i technologicznych z pracami izolacyjnymi o łącznej wartości 3,3 mln euro (około 13,8 mln zł). Niewielu inwestorów pamięta, kiedy ostatnio Mostostal pochwalił się tak znaczącą umową.

Zleceniodawcą jest "kontrahent zagraniczny". Mostostal w obawie przed konkurentami ujawni jego nazwę z opóźnieniem (zezwala na to Rozporządzenie RM z 21 kwietnia br. "w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes emitenta...").

- Mamy nadzieję, że sprawna realizacja umowy umożliwi nam dalszą współpracę z tym kontrahentem przy podobnych zadaniach - mówi Paweł Gaworzyński.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama