Reklama

Wszystko już zdyskontowane

Bardzo intrygujące są notowania spółek z sektora informatycznego w przededniu zwiększenia inwestycji w gospodarce. Spadają, choć przy założeniu, że branża będzie jednym z głównych beneficjentów ożywienia w inwestycjach, powinny rosnąć. Inwestorzy giełdowi są w błędzie, czy może wzrost gospodarczy w Polsce nie jest tak trwały, jak to się nam wydaje?

Publikacja: 03.12.2004 07:10

Praktycznie nikt nie kwestionuje tego, że giełda dyskontuje procesy zachodzące w realnej gospodarce. Jeśli czeka nas wzrost gospodarczy, to zanim dostrzeżemy to w dynamice PKB, rosnąć będą giełdowe kursy. Tej zasadzie poddawać się powinien także sektor informatyczny. Ten zyskuje najwięcej, kiedy przedsiębiorstwa inwestują. Na razie dynamika nakładów na środki trwałe w Polsce jest niewielka i ekonomiści są zgodni, że dopiero się rozkręca. Zatem notowania spółek informatycznych w dalszym ciągu powinny rosnąć i ewentualnie zakończyć zwyżkę po bardzo dobrych GUS-owskich danych, dotyczących inwestycji. Tymczasem indeksy opisujące notowania firm informatycznych wcale nie wskazują na to, żeby kursy miały rosnąć. Na rynku pojawiły się opinie (np. sierpniowy raport Domu Maklerskiego BZ WBK), w których analitycy sugerują, że ożywienie w branży informatycznej, związane ze wzrostem gospodarczm, już zostało w dużej części uwzględnione w cenach akcji. Zatem spadek kursów już dyskontuje obniżenie tempa wzrostu gospodarczego i zmniejszenie inwestycji. Znaczyłoby to, że 3-roc. wzrost inwestycji w II kwartale to było wszystko, na co stać naszą gospodarkę w tym cyklu.

Świeżo po wybiciu

Pozostaje pytanie, jak nisko mogą spaść notowania firm informatycznych. Na wykresie indeksu WIG-Informatyka, w którym największy udział ma Prokom (40%), zbudowana została głowa z ramionami. Wysokość formacji sugeruje, że kursy obniżą się jeszcze o około 20%, licząc od lokalnego dołka z 24 listopada. Wcześniej możliwy jest ruch powrotny do linii szyi głowy z ramionami, która znajduje się w okolicach 13 tys. punktów. Biorąc po uwagę, że formacja budowana była ponad rok, ruch powrotny może potrwać długo, podobnie jak pełna realizacja formacji głowy z ramionami.

Tylko trochę lepsza jest sytuacja branży, jeśli wziąć pod uwagę indeks TMT Informatyka, wyliczany przez PARKIET (wszystkie spółki z sektora mają w nim ten sam udział). Tutaj również doszło do wybicia w dół z konsolidacji, ale zasięg prognozowanego spadku jest dużo mniejszy. Kursy spółek informatycznych powinny obniżyć się o około 10%. Znacznie krócej budowana była też sama formacja - rozpoczęła się na początku marca, do wybicia doszło w październiku. Właśnie trwa ruch powrotny, po którym rozpocznie się główna fala spadkowa.

Przekładając różnice w wykresach obydwu indeksów na zachowanie spółek informatycznych - duże firmy (szczególnie Prokom), będą zachowywać się słabiej od mniejszych przedsiębiorstw. O ile w wypadku wskaźnika WIG Informatyka można mówić o długoterminowym trendzie spadkowym, o tyle indeks TMT Informatyka wskazuje, że mamy do czynienia jedynie z korektą zapoczątkowanej w październiku 2002 roku zwyżki.

Reklama
Reklama

Atrakcyjne ceny?

Jeśli wziąć pod uwagę ostatnie wyceny spółek informatycznych, trudno chyba wyobrazić sobie lepszy moment do kupowania akcji firm z tego sektora. Kursy spółek na giełdzie znacznie odchyliły się w dół od wartości fundamentalnej. W niektórych wypadkach spółki notowane są z 30-40-proc. dyskontem. Tylko Softbank kosztuje na giełdzie niemal dokładnie tyle, na ile szacują wartość akcji analitycy CA IB. Wzrostowi kursów mają sprzyjać rekordowe, w niektórych wypadkach, wyniki za IV kwartał. Na przykład Emax, żeby osiągnąć prognozowane przez DM BZ WBK 15,7 mln zysku w 2004 roku, w ostatnim kwartale musi zarobić 17,9 mln zł. Ostatni kwartał tradycyjnie jest dla spółki najlepszy, ale 17,9 mln zł to byłby rekord wszech czasów, o jedną czwartą lepszy od osiągnięcia z ostatnich trzech miesięcy 2001 roku. Skokowo wzrosnąć mają także zyski Techmeksu, który dotychczasowe najlepsze kwartalne osiągnięcie musi poprawić o 41%, żeby w całym roku zarobić 12,2 mln zł, zgodnie z prognozą analityków DM Millennium.

Wyniki bez rewelacji

Wyniki spółek informatycznych po trzech kwartałach są przeciętne. Z jednej strony, rezultaty potwierdziły, że doszło do przełomu w przychodach. W II kwartale wzrosły (dla całej branży) o 6,2%, w ostatnim o 3,4%. Choć dynamika przyrostu spadła, są to dwa najlepsze rezultaty od początku 2003 roku. Rekord na tym poziomie rachunku wyników osiągnęły największe firmy w branży: Emax, Comarch, ComputerLand i Prokom oraz dwa "maluchy": MacroSoft i Telmaks. Dla równowagi - drugi raz z rzędu spadły zyski, choć tym razem ledwie o 1,8%. W tej kategorii rekordy stały się udziałem Comarchu i MacroSoftu.

Nawet ta bardzo pobieżna statystyka pokazuje główny mankament notowanych na giełdzie spółek informatycznych - niską rentowność sprzedaży. Już w III kwartale 2003 roku ROS dla branży skoczył do 3,4% i po osiągnięciu 5,3% po pierwszych trzech miesiącach tego roku, ponownie spadł do 3,2%. Marża EBITDA nie daje zbyt wielu nadziei, na jakiś przełom w tym względzie. Po ostatnich wynikach kwartalnych utrzymała się na poziomie 11%, co oznacza, że praktycznie nie zmieniła się przez ostatnie dwa lata (10,3% po trzecim kwartale 2002 roku).

Krótki przegląd branżowy

Reklama
Reklama

ATM - po kilku sesjach z wysokimi obrotami i późniejszym spadku notowań, niedawny debiutant odrabia straty - na razie nie wykrystalizował się wyraźny trend;

Betacom - spadek notowań o ponad 60% w ciągu ośmiu miesięcy sprawił, że gwałtownie zwiększyły się obroty akcjami spółki, kurs skoczył w górę - jednak wzrost o 50% w dwa dni nie kończy długoterminowej bessy;

Comp Rzeszów - duży popyt na walory firmy w ofercie publicznej ulotnił się i od wrześniowego debiutu ceny akcji znajdują się w trendzie spadkowym;

ComputerLand - po słabych wynikach za III kwartał doszło do wybicia z konsolidacji dołem, ale średnioterminowe wsparcie na poziomie 100 zł na razie zadziałało;

CSS - pod koniec listopada kurs spadł do 16,4 zł i było to najniższe od roku zamknięcie sesji - zakładając, że mimo niskiej płynności w odniesieniu do spółki można stosować zasady analizy technicznej, to jeszcze nie koniec przeceny;

Elzab - w połowie sierpnia notowania obniżyły się do 12,4 zł i był to najniższy kurs w tym roku - po kilkumiesięcznym ociepleniu podaż szykuje się właśnie do sforsowania znajdującego się na 12,4 zł wsparcia;

Reklama
Reklama

Emax - wybicie w dół z kilkumiesięcznej konsolidacji i spadek kursu do najniższego od roku poziomu, nie wróży korzystnego zakończenia roku dla posiadaczy akcji;

Igroup - od trzech miesięcy trwa trend boczny w obszarze 1,5-1,9 zł, który poprzedzony był spadkiem notowań z 2,55 zł w połowie marca do 1,37 zł pod koniec sierpnia;

IB System - trend spadkowy sprowadził notowania z 2,6 zł w połowie marca do 1,02 zł pod koniec października - trwająca od tamtej pory konsolidacja sprawia wrażenie przerwy w bessie;

MacroSoft - wykres kursu lidera branży (jedyna spółka, której 12-miesięczna stopa zwrotu wyrażana jest liczbą 3-cyfrową) spadł poniżej głównej linii trendu wzrostowego;

Optimus - od kwietnia (szczyt na 13,45 zł) wykres kursu znajduje się w trendzie spadkowym, ale w ostatnich tygodniach udało się zrównoważyć podaż i notowania złapały równowagę w pobliżu 9 zł;

Reklama
Reklama

Prokom - od marcowego szczytu kurs spadł prawie o 50% z jedną tylko niewielką korektą po drodze - gorzej było tylko w czasie bessy po pęknięciu internetowej bańki, kiedy jedna z fal spadkowych zmniejszyła wartość akcji o ponad 60%;

Simple - spółka kończy rok niemal na tym samym poziomie, na którym zaczynała - różnica jest tylko taka, że wtedy wykres znajdował się w trendzie wzrostowym, teraz porusza się na południe;

Softbank - mimo że tempo zwyżki znacznie spadło, to trend wzrostowy, który wyniósł notowania spółki z 17,5 zł (połowa lipca), do 26 zł (połowa listopada) nie został zakończony;

Ster-Projekt - spółka kończy rok blisko najniższego kursu w historii (5,45 zł 25 października) i to jest najlepsza "rekomendacja" dla tych akcji;

Talex - już prawie pół roku trwa konsolidacja między 18,45 i 20,5 zł;

Reklama
Reklama

Techmex - pod koniec listopada akcje zanurkowały do 20,6 zł i był to najniższy kurs w historii - z tego poziomu notowania odbiły o 15%, ale na tejTelmax - firma zalicza się do wcale niemałej grupy spółek informatycznych, które wybiły się w dół z kilkumiesięcznej konsolidacji - dalszy spadek notowań jest bardzo prawdopodobny;

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama