Przedstawiciele branży ciepłowniczej są już obecni na warszawskim parkiecie (m.in. MPEC Wrocław, EC Będzin, Kogeneracja). Czym Praterm chce przekonać do siebie inwestorów giełdowych? - Przede wszystkim dynamicznym wzrostem, związanym z uczestnictwem w konsolidacji rynku ciepłowni komunalnych. To pozwoli nam znacząco zwiększać przychody i zyski - mówi prezes spółki Edward Kowalewski.
Zarobić na truciznach
Firma ma też nadzieje na dodatkowe zyski związane ze sprzedażą limitów zanieczyszczeń. - Dzięki zastosowaniu w naszych ciepłowniach nowoczesnych rozwiązań technologicznych wzrasta efektywność produkcji ciepła, a co za tym idzie, spada emisja zanieczyszczeń. Liczymy więc na znaczne korzyści z wejścia w życie ustawy regulującej handel limitami emisji dwutlenku węgla. Szacujemy je ostrożnie na około 2 mln zł rocznie - tłumaczy prezes Kowalewski. Kiedy taki handel będzie możliwy? Według Jacka Szymczaka, prezesa Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie, już w pierwszym kwartale 2005 r. - Uzależnione jest to jednak od Komisji Europejskiej, która musi zaakceptować krajowy plan alokacji uprawnień. W życie musi wejść również ustawa regulująca taki handel. Teraz jest ona w Senacie. W dużym skrócie, wejście w życie tej ustawy spowoduje, że firmy dostaną limity emisyjne na dwutlenek węgla. Jeżeli wyemitują mniej niż przyznany limit, to nadwyżkę będą mogły sprzedać. Zyskać mogą przedsiębiorstwa energetyczne, które są nowoczesne i zmodernizowane - twierdzi J. Szymczak.