Reklama

Praterm zagrzeje parkiet

W poniedziałek na parkiecie warszawskiej giełdy zadebiutują akcje Polskiej Grupy Ciepłowniczej Praterm. Zarząd spółki liczy, że w przyszłym roku, poza wzrostem wyników związanym z przejmowaniem kolejnych zakładów ciepłowniczych, firma osiągnie dodatkowe korzyści ze sprzedaży limitów zanieczyszczeń.

Publikacja: 04.12.2004 06:40

W ramach publicznej subskrypcji Praterm oferował 4,5 mln akcji serii B. Dodatkowo ofertą sprzedaży objęty był 1 mln papierów serii A sprzedawanych przez dotychczasowych akcjonariuszy.

70-proc. redukacja

Emisja pierwotna cieszyła

się sporym zainteresowaniem - w efekcie zlecenia inwestorów indywidualnych zostały zredukowane o prawie 70%. Cena sprzedaży i cena emisyjna wyniosła 20 zł. Na razie na GPW pojawią się akcje serii A (ponad 5,8 mln sztuk) oraz 4,5 mln praw do akcji (PDA) serii B. W jedynym raporcie analitycznym, oceniającym Praterm, specjalista z BDM PKO BP wycenił jeden papier spółki na 23,9 zł.

Stawiają na konsolidację

Reklama
Reklama

Przedstawiciele branży ciepłowniczej są już obecni na warszawskim parkiecie (m.in. MPEC Wrocław, EC Będzin, Kogeneracja). Czym Praterm chce przekonać do siebie inwestorów giełdowych? - Przede wszystkim dynamicznym wzrostem, związanym z uczestnictwem w konsolidacji rynku ciepłowni komunalnych. To pozwoli nam znacząco zwiększać przychody i zyski - mówi prezes spółki Edward Kowalewski.

Zarobić na truciznach

Firma ma też nadzieje na dodatkowe zyski związane ze sprzedażą limitów zanieczyszczeń. - Dzięki zastosowaniu w naszych ciepłowniach nowoczesnych rozwiązań technologicznych wzrasta efektywność produkcji ciepła, a co za tym idzie, spada emisja zanieczyszczeń. Liczymy więc na znaczne korzyści z wejścia w życie ustawy regulującej handel limitami emisji dwutlenku węgla. Szacujemy je ostrożnie na około 2 mln zł rocznie - tłumaczy prezes Kowalewski. Kiedy taki handel będzie możliwy? Według Jacka Szymczaka, prezesa Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie, już w pierwszym kwartale 2005 r. - Uzależnione jest to jednak od Komisji Europejskiej, która musi zaakceptować krajowy plan alokacji uprawnień. W życie musi wejść również ustawa regulująca taki handel. Teraz jest ona w Senacie. W dużym skrócie, wejście w życie tej ustawy spowoduje, że firmy dostaną limity emisyjne na dwutlenek węgla. Jeżeli wyemitują mniej niż przyznany limit, to nadwyżkę będą mogły sprzedać. Zyskać mogą przedsiębiorstwa energetyczne, które są nowoczesne i zmodernizowane - twierdzi J. Szymczak.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama