Od początku roku akcje Energomontażu-Północ poruszają się w trendzie bocznym, między 7 i 9 zł. Próby wyjścia poza ten obszar kończą się niepowodzeniem.
Konsolidacja jest częścią jeszcze większej tendencji bocznej, która trwa od początku 2003 roku. Z analizy wykresu, a przede wszystkim wolumenu, nie widać, żeby sytuacja ta miała się zmienić. Ponieważ obroty akcjami firmy są z reguły niskie, bez większego trudu duży inwestor mógłby doprowadzić do zwyżki notowań. Na przykład skupując walory z rynku, a następnie, już za pomocą relatywnie niewielkich pieniędzy wypchnąć kurs w górę. Kiedy na początku roku obroty papierami zwiększyły się, wydawało się, że taki scenariusz może być realizowany. Ponieważ bezpośrednio po transakcjach na rynku nie został zapoczątkowany wyraźny trend, nie takie były intencje kupującego.
Ponieważ średnie obroty na sesję wynoszą tylko 15 tys. zł, trudno mówić, że jakiś scenariusz zachowania akcji Energomontażu jest bardziej prawdopodobny od innych. Przy tym poziomie aktywności inwestorów zdarzyć się może wszystko. Biorąc pod uwagę horyzont długoterminowy - akcje Energomontażu zadebiutowały na giełdzie 16 kwietnia 1998 roku i po ponad sześciu latach notowane są ponad 60% niżej.