- Zamierzamy postulować o podniesienie rocznego limitu wpłat na IKE (ze 150% średniego wynagrodzenia obecnie - przyp. red), wprowadzenie większych zachęt podatkowych oraz możliwość zakładania kont dzieciom przez rodziców z przeznaczeniem na cele edukacyjne - powiedział wczoraj Marek Łukaszewski, prezes Stowarzyszenia Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych, które na początku 2005 r. ma się przekształcić w Izbę Zarządzających.
Będą rozmowy o IKE
Na czym miałyby polegać zachęty podatkowe? - Chcemy, aby inwestycje w IKE mogły być odpisywane od podstawy opodatkowania - odpowiedział M. Łukaszewski. Teraz zyski z tych lokat zwolnione są z 19-proc. podatku Belki. - Wprowadzenie takiej ulgi miałoby walor edukacyjny. Pomogłoby zwiększyć oszczędności długoterminowe - wyjaśnił. Według niego, aktywa TFI per capita w Polsce wynoszą 210-230 euro, podczas gdy w Europie Zachodniej jest to blisko 8 tys. euro, a w Stanach Zjednoczonych - blisko 21 tys. euro.
Rozmowy w sprawie nowelizacji przepisów będą prowadzone z Ministerstwem Finansów, w którego gestii są sprawy podatkowe. - Byłem umówiony w tej sprawie z Krzysztofem Paterem, spóźniłem się o godzinę - powiedział M. Łukaszewski. Minister Pater, który pilotował ustawę o IKE złożył nagle kilka tygodni temu rezygnację po tym, jak Sejm dzień wcześniej odrzucił ustawę o FUS. - Póki co w Ministerstwie Polityki Społecznej nie ma osoby odpowiedzialnej za nadzór nad IKE - wyjaśnił M. Łukaszewski.
Wracają pieniądze