Małgorzata Król przyznała w rozmowie z PARKIETEM, że nie będzie występować na drogę sądową przeciwko DM Penetrator. Niewykluczone jednak, że stanie się inaczej. Sprawą zainteresowało się Stowarzysze-
nie Inwestorów Indywidualnych. Przekazało kopie umowy prawnikom. Ci analizują dokument, aby stwierdzić, czy broker dołożył należytej staranności najpierw przy podpisaniu umowy i inwestowaniu pieniędzy w kontrakty terminowe.
M. Król złożyła także skargę do KPWiG na DM Penetrator. Komisja poprosiła brokera o wyjaśnienie całej sytuacji. Artur Olender z zarządu Penetratora nie chciał tego komentować.
Pani Małgorzata Król w październiku 2003 r. powierzyła DM Penetrator kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zachęcona wynikami "Systemu" w kilku ostatnich latach i po namowach doradcy w POK-u w Kielcach, zdecydowała się zainwestować w ten portfel inwestycyjny. Niestety, strategia nie przyniosła oczekiwanych rezultatów i pani Król zamknęła po roku inwestycje, ze stratą około 40%. Strategia działa automatycznie. Specjaliści z Wydziału Zarządzania Portfelem w DM Penetrator twierdzą, że "System" podąża za rynkowym trendem, jeżeli ten jest "wyraźny". Niestety, cały ubiegły rok nie był korzystny. Do tego doszły straty z 4 lutego w wyniku manipulacji kursem.
Na rynku pojawiły się jednak ostatnio informacje, że strategia, którą stosuje DM Penetrator, jest przestarzała i powinna zostać poprawiona, bo nie jest w stanie funkcjonować prawidłowo w obecnej sytuacji rynkowej. - "System" zostanie zweryfikowany, by - tak jak w połowie zeszłego roku - miał szanse generować nawet 100% zysku miesięcznie - twierdzi A. Olender. - Ostateczna decyzja jeszcze jednak nie zapadła - dodaje.